Łysy lis terroryzuje osiedle

Tajemnicze zwierzę bez futra biega po Dyrekcji Dolnej i porywa koty. To najprawdopodobniej wyłysiały, chory na świerzb, lis. Kociarze boją się o pupili, a straż miejska apeluje o zgłaszanie się każdego, kto natknie się na to stworzenie.

Gdyby nie zdjęcia i filmik nakręcony z ukrycia przez jedną z mieszkanek dzielnicy, również nam ciężko by było w to wszystko uwierzyć. Po Dyrekcji Dolnej od jakiegoś czasu grasuje po zmroku dziwne zwierzę bez sierści czy futra. Jak wynika z relacji zaniepokojonych mieszkańców, tajemniczy łysy potwór ma polować na koty.

– To chupacabra! – mówią ludzie. Wiedzą swoje i boją się, czy to „coś” nie zaatakuje ich kotów lub nie rzuci się na człowieka. Nie wiedzą, czy tajemniczych sworzeń może być więcej i czy są niebezpieczne. Nikt nie chciałby natknąć się na nie, np. wieczorem w drodze do śmietnika.

Zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Chełmie, lek. wet. Arnold Sawicki, przyznaje, że nie słyszał dotąd o łysym, czworonożnym myśliwym z Dyrekcji Dolnej, ale jak mówi, to najprawdopodobniej chory na świerzb lis. Musiał wyłysieć z powodu choroby, którą, owszem, mogą zarazić się domowe zwierzaki, ale człowiek już nie. – Jeśli poluje, to znaczy, że nie jest chory na wściekliznę. W takiej sytuacji sprawę należy zgłosić odpowiednim organom, zadzwonić do straży miejskiej, a zwierzę zostanie odłowione – dodaje z-ca PIW w Chełmie.

Lisy ciągną do miasta, bo nie mają tu naturalnych wrogów. Zadomowiły się już nie tylko na peryferiach (os. Cementownia czy Zachód), ale – jak widać – wchodzą coraz głębiej. Najchętniej polują rankiem, przed wschodem słońca, lub późnym wieczorem. Tak naprawdę są wszystkożerne, ale w betonowym mieście ciężko o ich ulubione frykasy. Obawy kocich opiekunów nie są zatem bezpodstawne.

Z braku laku miejskie lisy dużo częściej atakują i zabijają właśnie domowe koty. Szczególnie narażone są małe kotki, osobniki drobne i słabsze. Pamiętajmy jednak, że kot domowy nie jest kotem dzikim – nie powinien wychodzić z domu bez nadzoru i bez kontroli opiekuna. Kot domowy, jak sama nazwa wskazuje, jest zwierzęciem, które powinno zamieszkiwać dom, ponieważ na przestrzeni wieków przyzwyczajono go do człowieka.

– Jeśli ktoś zobaczy tego lisa, niech zgłosi się do nas. Zajmiemy się tematem – apeluje dyżurny Straży Miejskiej w Chełmie. (pc)

1 KOMENTARZ

  1. Lisa widziałem niedawno na moim osiedlu wieczorem. Jakby nigdy nic bez żadnej zapowiedzi przebiegł mi drogę mniej więcej 10 metrów ode mnie. Ale był to raczej zdrowy lis.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here