Opóźniają się prace przy planowaniu stadionu żużlowego

Tak może wyglądać nowy stadion żużlowy (wizualizacja)

Opóźniają się prace planistyczne związane z planowaną budową nowego stadionu żużlowego w rejonie ulic Krochmalnej i Ciepłej. Do końca tego roku propozycje zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miały zostać wyłożone do publicznego wglądu, ale tak się nie stanie.


Nowy stadion żużlowy ma powstać w rejonie ulic Krochmalnej i Ciepłej. – Mamy tam dwa warianty lokalizacji: jeden bliżej estakady (bliżej skrzyżowania Krochmalnej z Diamentową – przyp. aut.), drugi bliżej Dzierżawnej. Opowiadamy się za lokalizacją bliżej estakady – dość szczegółowo przedstawiał plany ratusza w grudniu ubiegłego roku prezydent Krzysztof Żuk.

Wiosną tego roku w Polsce zaczęła się jednak epidemia koronawirusa i związany z nią kryzys gospodarczy. Część osób spekulowała, że w takiej sytuacji miasto zrezygnuje z budowy stadionu, która może pochłonąć prawie 200 milionów złotych, choć taki scenariusz wydaje się obecnie mało prawdopodobny.

– Trwają prace nad zmianami planu zagospodarowania przestrzennego, dla terenu, na którym w przyszłości ma powstać nowy stadion żużlowy. Wybudowanie obiektu w nowej lokalizacji wiąże się z koniecznością zmiany parametrów zabudowy i zagospodarowania terenu zawartymi w obecnie obowiązującym planie – tłumaczyli kilka miesięcy temu przedstawiciele ratusza.

Do końca tego roku urzędnicy mieli wyłożyć do publicznego wglądu propozycje zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ale tak się nie stanie. Posiedzenie Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej w tej sprawie odbyło się tydzień temu – w poniedziałek, 9 listopada. – Jak tylko zostanie sformułowana opinia komisji zostanie uruchomiony etap dalszych uzgodnień, który potrwa około dwa miesiące. Po uzyskaniu pozytywnych uzgodnień od pozostałych instytucji opiniujących i uzgadniających, możliwe jest przejście do następnego etapu, czyli wyłożenia projektu do wglądu publicznego – mówi Katarzyna Duma, rzecznik prasowy ratusza.

Oznacza to, że projekt na pewno nie zostanie wyłożony do publicznego wglądu w tym roku, a prace planistyczne idą wolniej niż pierwotnie planowano. – Proces prac nad zmianami planów oraz przeprowadzenie wszelkich wyłożeń projektów planów do wglądu publicznego w reżimie sanitarnym i w sposób bezpieczny dla wszystkich zainteresowanych, w obecnym stanie epidemii jest bardzo utrudniony i skomplikowany – przekonuje K. Duma.

Grzegorz Rekiel