Pielęgnacja czy zniszczenie?

Urząd Miejski we Włodawie prowadzi postępowania administracyjne w sprawie okaleczenia bądź zniszczenia drzew w mieście. Na celowniku inspektorów znaleźli się m.in.: Zarząd Dróg Powiatowych, Spółdzielnia Mieszkaniowa czy prywatny przedsiębiorca. Jeżeli okaże się, że zniszczono zieleń, nie obędzie się bez kar finansowych.

Od kilku dni na terenie Włodawy zauważyć można dość niecodzienny widok. Inspektorzy z ratusza w towarzystwie podejrzanych o zlecenie wycinki drzew podmiotów mierzą kikuty pozostałych gałęzi m.in. przy ul. Jana Pawła II. Zniszczenia są fotografowane i opisywane. Będą stanowić dowód w postępowaniu administracyjnym wszczętym z polecenia burmistrza, Wiesława Muszyńskiego. – Jeżeli okaże się, że drzewa zostały zniszczone, osoby lub instytucje odpowiedzialne za to zostaną ukarane finansowo – zapewnia burmistrz.
Przycinkę drzew we Włodawie na podległych sobie ulicach zlecił np. Zarząd Dróg Powiatowych, włodawska Spółdzielnia Mieszkaniowa oraz prywatny przedsiębiorca. Postępowanie jest w toku. (bm)