Pobili, na przystanku

(3 kwietnia) Grupka młodych zaczepiła na ulicy mieszkańca Rejowca Fabrycznego, znanego lokalnej społeczności jako człowiek „nieszkodliwy” z problemem alkoholowym.

Popchnęli go i wyśmiali, a gdy odszedł, postanowili udać się w ślad za nim. Wreszcie dorwali go nieopodal przystanku. Bili i kopali, gdzie popadnie. Jeden z młodych bandziorów zabrał mężczyźnie kilkadziesiąt złotych, drugi – okulary i futerał.
Policjanci zatrzymali najpierw dwóch sprawców (w wieku około 26 lat). Obaj zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie, a dzień później przed oblicze śledczych trafiła 29-latka, która również biła napadniętego człowieka. Cała trójka usłyszała zarzuty rozboju na mężczyźnie, dostali dozór policji. Jak zeznali, wściekli się na człowieka, bo ten załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne na przystanku autobusowym. (pc)

UDOSTĘPNIJ