Rondo jednak nie takie pilne

W godzinach szczytu ciężko wyjechać z ulicy Klonowej i Rejkowizna na aleję Lotników Polskich, ale zapowiadana budowa w tym miejscu mini ronda, które częściowo rozwiązałoby ten problem musi poczekać na realizację

Przed wyborami było dużo szumu i politycznych połajanek, a teraz okazuje się, że przebudowa skrzyżowania al. Lotników Polskich z ulicami Klonową i Rejkowizna nie jest aż taka pilna i prawdopodobnie rozpocznie się najwcześniej dopiero w 2020 roku.


Sprawa przebudowy skrzyżowania alei Lotników Polskich z Rejkowizną i Klonową zrobiła się głośna na wiosnę tego roku po tym, jak starostwo powiatowe ogłosiło przeprowadzenie konsultacji z mieszkańcami na temat, jak to skrzyżowanie ma wyglądać. Ratusz zarzucił władzom powiatu, że konsultacje to element kampanii wyborczej i chęć „podłączenia się” pod tę inwestycję, bo decyzja o tym, że będzie w tym miejscu rondo, już zapadła, a powiat, choć jest zarządcą Alei Lotników Polskich to do przebudowy skrzyżowania ani myśli się dołożyć, w całości przerzucając koszty na barki miasta.

Niebezpieczne skrzyżowanie

Aleja Lotników Polskich to główna droga wjazdowa do miasta od strony Lublina. W 2016 roku powiat przeprowadził jej kompleksową przebudowę. Wymieniono nawierzchnię, powstały nowe chodniki i ścieżka rowerowa, ale pozostał problem z włączaniem się do ruchu aut chcących wjechać w aleję z ulic podporządkowanych, a zwłaszcza z ulicy Klonowej i Rejkowizna. Kierowcy od dawna wskazywali, że w godzinach porannego i popołudniowego szczytu jest to bardzo trudne i by wydostać się na ruchliwą aleję, którą porusza się nieprzerwany sznur samochodów, często, nie mając wyboru, wymuszają pierwszeństwo, co doprowadza do niebezpiecznych sytuacji.

Biorąc te głosy pod uwagę, jeszcze w ubiegłym roku Urząd Miasta Świdnik zlecił opracowanie koncepcji przebudowy skrzyżowania. Projektant przedstawił siedem możliwych wariantów przebudowy skrzyżowania, w tym m.in. ustawienie sygnalizacji świetlnej i budowę mini ronda. Jak zapewniali przedstawiciele ratusza, te warianty zostały następnie przedyskutowane z przedstawicielami starostwa i wspólnie uznano, że najlepszym rozwiązaniem będzie budowa małego ronda, stąd ogłoszenie już po tym fakcie przez powiat konsultacji w tej sprawie z mieszkańcami tak zaskoczyło i zirytowało ratusz.

– Konsultacje społeczne dotyczące przebudowy skrzyżowania al. Lotników Polskich z ul. Klonową i Rejkowizna, ogłoszone przez powiat, są wyłącznie próbą prowadzenia kampanii politycznej poprzez podszywanie się pod inwestycję realizowaną przez urząd miasta – komentował Karol Łukasik, rzecznik prasowy UM Świdnik. – Co ciekawe, zarząd powiatu świdnickiego nie chce partycypować w kosztach budowy, mimo iż jest właścicielem głównej ulicy dojazdowej do Świdnika.

Zdania mieszkańców w kwestiach udogodnień w infrastrukturze są bardzo ważne i władze miasta często po nie sięgają, jednak przypadek omawianego ronda został dogłębnie przeanalizowany przez projektanta, który wykonał m.in. analizę struktury ruchu i przepustowości, analizę stopni swobody ruchu czy ocenę bezpieczeństwa. Przeprowadzone badania bezsprzecznie wykazały, że najlepszym z możliwych rozwiązań jest budowa ronda, z czym pod koniec lutego zgodzili się przedstawiciele ratusza i zarządu dróg powiatowych, zatwierdzając to rozwiązanie do dalszych prac projektowych.

Pilna rzecz

Miejscy urzędnicy wypomnieli również starostwu, że przeprowadzenie konsultacji tylko wydłuży proces projektowania, co jest działaniem na szkodę mieszkańców Świdnika, bo wprowadzenie w tym miejscu rozwiązania poprawiającego bezpieczeństwo jest sprawą pilną, a igranie z bezpieczeństwem to grzech.

– Miasto zachowuje się jak małe dziecko – kontrował Jakub Osina (ówczesny członek zarządu powiatu – przyp. aut.). – Najpierw pyta nas o zdanie, a później uważa, że skoro konsultujemy je z ludźmi, to dzieje się coś złego. Jeśli miasto chciało, żebyśmy odpowiedzieli po ich myśli, mogło wcale nie pytać. Chcemy poznać zdanie mieszkańców i po to są te konsultacje. Tyle czasu władze miasta nie spieszyły się z rozwiązaniem tego problemu, a teraz nagle, na pół roku przed wyborami, inwestycja stała się taka pilna.

Ostatecznie w konsultacjach również wygrała koncepcja budowy mini ronda. Ale teraz okazuje się, że ani ta, ani żadna inna koncepcja nie będzie na razie realizowana. Inwestycja nie została ujęta w projekcie przyszłorocznego budżetu miasta i pewnie nie znajdzie się w samym budżecie, bo miasto planuje inne, olbrzymie inwestycje, których realizacja formalnie już ruszyła – m.in. budowa ul. Kusocińskiego, kompleksu basenów, czy dokończenie kolektora deszczowego. Jedno jest pewne – przebudowa skrzyżowania Al. Lotników Polskich z ulicami Klonową i Rejkowizna nie będzie już punktem sporu między miastem a powiatem, bo po ostatnich wyborach w obydwu samorządach rządzi Prawo i Sprawiedliwość i jego sprzymierzeńcy. (w, jn)