Uroczy Lublin bije na alarm

Kamienica Kryminałów przy Grodzkiej 18 powstaje zgodnie z przepisami, a jej wygląd będzie taki sam jak bryła rozebranej oficyny, która stała tam w XVIII wieku i idealnie wkomponuje się w panoramę lubelskiej starówki

Powstająca przy ul. Grodzkiej 18 i 20 na lubelskim Starym Mieście „Kamienica Kryminałów”, w której będzie można poznać historię Koziego Grodu w oparciu o rozwiązywanie historycznych zagadek kryminalnych związanych z miastem wzbudziła ostatnio wielkie zaniepokojenie użytkowników facebookowego profilu „Uroczy Lublin”. Na grupie znalazło się zdjęcie panoramy lubelskiej starówki wykonane ze wzgórza Czwartek, na którym nowa inwestycja, będąca częścią wartego blisko 46 milionów parku rozrywkowo-edukacyjnego z ofertą restauracyjną, jawi się niczym architektoniczny koszmarek.

– Jak ma wyglądać docelowo obiekt budowany na Starym Mieście? Czy ktoś może wie, albo posiada wizualizacje? Czy będzie się wpasowywał w panoramę? – Grzegorz J. Nowicki zapytał członków grupy wrzucając zdjęcie. Pod postem rozpętała się istna burza. Sam autor napisał: „Mnie niepokoi ta konstrukcja, bo sprawia wrażenie jakby miano tam montować duże okna, ktoś inny dodał: „Koszmar”, a także „Co by nie było …to wygląda beznadziejnie. Słyszałem że niekiedy konserwator zabytków czepiał się koloru farby na budynku …. a tego nie zauważył ???? Dziwne”.

Wywołany do tablicy Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków dr Dariusz Kopciowski odniósł się na swoim profilu do pytań, które zadawali zaniepokojeni miłośnicy Lublina.

– Obecnie widoczny jest betonowy ruszt, który zostanie niebawem przesłonięty konstrukcją ściany, z powtórzeniem wyglądu rozebranej oficyny, przy wykorzystaniu cegły z rozbiórki. Więc w widoku od strony wzgórza zamkowego będzie to powrót do wyglądu sprzed rozbiórki. Budynki będą mieścić muzeum związane z historią Lublina, przy wykorzystaniu multimedialnych technologii – napisał Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Podkreślił także, że mimo wielu problemów z ,,sąsiadami”, właściciele nieruchomości Grodzka 18 i 20 powoli i sukcesywnie realizują finansowane unijnie zamierzenie inwestycyjne zgodnie z wydanymi pozwoleniami oraz są w stałym kontakcie z urzędem konserwatorskim. – Warto też zaznaczyć, ze w kamienicy przy ul. Grodzkiej 20 podczas badań odkryto polichromie, poddano je konserwacji i wyeksponowano – dodał Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

„Kamienica Kryminałów” to jedna z części: „Avatarów Miasta” innowacyjnego, sieciowego produktu turystyki współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.

Za blisko 46 milionów (w tym 32 mln z UE) w sercu Lublina powstanie park rozrywki wraz z ofertą edukacyjną, restauracyjną i noclegową oraz unikatową serią pamiątek.

W projekcie znajdą się dwa parki rozrywkowo-edukacyjne, wsparte ofertą gastronomiczną, wspomniana już „Kamienica Kryminałów” przy ul. Grodzkiej 18 i 20, w której będzie można poznać historię miasta w oparciu o rozwiązywanie historycznych zagadek kryminalnych związanych z miastem oraz „Kamienica Legend” przy ul. Dominikańskiej 7, w której będzie można poznać historię miasta w oparciu o legendy, a formą odkrywania historii będzie rozwiązywanie zagadek historycznych. Do interpretacji dziedzictwa historyczno-kulturowego zostaną zastosowane na niespotykaną skalę najnowsze techniki ICT, co stanowi o innowacyjności produktu na skalę europejską. Do najważniejszych nowych technologii ICT należy gra „Avatary Miasta” – nowa forma rozrywki, połączenie gry komputerowo-smartfonowo-holograficznej z rozszerzoną i wirtualną rzeczywistością oraz specjalnymi algorytmami sztucznej inteligencji.

Oferta noclegową stanowić będzie hotel tematyczny „Avatary Miasta” przy ul. Rynek 3 i 4, który zapewni gościom 21 pokoi tematycznych związanych z legendami miejskimi.

Problem jest po sąsiedzku?

W związku z powstałymi kontrowersjami odnośnie budowy „Kamienicy Kryminałów”, w czwartek, 7 stycznia, Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków, na swoim profilu na facebooku, poinformował, że o ile ta inwestycja nie budzi jego wątpliwości, to problem stanowi prowadzona po sąsiedzku przebudowa kamienicy przy ul. Grodzkiej 16. – To kamienica, na której jeszcze niedawno można było zobaczyć ogromne kartki, na których napisano „stop korupcji na Starym Mieście” , „stop układom…”. Trzeba by je zamienić na kartki z napisem stop samowoli na Starym Mieście – napisał Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Wspomniana kamienica znajduje się przy reprezentacyjnym ciągu komunikacyjnym pomiędzy Bramą Krakowską i Bramą Grodzką na Starym Mieście w Lublinie, gdzie zabudowa sięga czasami XV w. (rozbudowa w późniejszym czasie). Wszelkie prace konserwatorskie i roboty budowlane mogą być prowadzone po uzyskaniu pozwolenia konserwatorskiego.

Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków zarzuca inwestorowi nieprzestrzeganie i niestosowanie przepisów dotyczących ochrony zabytków. Planowe kontrole przeprowadzono m.in. w maju 2018 r. , grudniu 2019 i styczniu 2020 (w związku z brakiem udostępnienia pomieszczeń kontrolę przeprowadzono w 2 terminach). Dodatkowe oględziny przeprowadzone zostały w związku ze stwierdzeniem wykonywania w obrębie nieruchomości samowolnych robót budowlanych – w tym wylewania betonu z tzw. „gruszki” na poziom 2 piętra kamienicy. Przedstawiciele WUOZ brali również udział w kontrolach organizowanych przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego miasta Lublin, który prowadzi odrębne postępowanie dotyczące samowoli budowlanej oraz zmiany sposobu użytkowania pomieszczeń, a także w przeszukaniu prokuratorskim prowadzonym przez funkcjonariuszy policji.

Tak więc jedyną przyczyną częstych oględzin nieruchomości – o co miał pretensje zarządca sądowy nieruchomości – były prowadzone samowolnie roboty dewastujące zabytek – stwierdza Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

W wyniku samowolnych działań stwierdzono całkowite zniszczenie historycznych wartości kamienicy, w której obecnie funkcjonują lokale gastronomiczne. Skuto historyczne tynki odsłaniając wątek ceglany i kamienny, położono część nowych tynków, rozebrano podłogi i warstwy sufitowe – pozostawiając odkryte historyczne belkowe stropy z profilowanymi belkami („doczyszczone” do „żywego drewna” mechanicznie), rozebrane zostały sklepienia piwnic, zmieniono układ pomieszczeń, wykonano instalacje elektryczne, sanitarne, grzewcze i wentylacyjne. W tej części, jak również w innych budynkach, wylane zostały nowe stropy ognioodporne i przemurowania murów. Ponadto w obrębie nieruchomości wykonano roboty konstrukcyjne związane z realizacją nowych poziomów piwnic pod oficynami i fragmentem podwórza. Części piwnic nie udostępniono, w związku z czym niemożliwa była ocena ich stanu, wykonanych robót oraz wpływu na stan konstrukcji.

Wielokrotnie podejmowane przez służbę konserwatorską próby doprowadzenia sytuacji do zgodności z prawem nie odniosły skutku. W związku z tym skierowano sprawę samowoli do prokuratury oraz podjęto postępowanie w kierunku nałożenia kary pieniężnej za zniszczenie zabytku. Wszystkie samowole (wnętrze, podwórze) zostały zadokumentowane fotograficznie, ale z tego powodu że, jest to własność prywatna nie zostały udostępnione – informuje Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Sam zarządca nieruchomości zapewnia z kolei, że prowadzone prace mają na celu uratowanie kamienicy przed zawaleniem i są realizowane zgodnie z prawem. BS