Wszystko przez brak perspektyw

Wyryki są najszybciej wyludniającą się gminą w Polsce – wynika z rankingu JST Zrównoważonego Rozwoju. Samorząd ten został sklasyfikowany na ostatnim, 2478. miejscu zestawienia. – Cóż mogę powiedzieć? – rozkłada ręce wójt Andrzej Ćwirta. – Takie są tendencje i nic nie wskazuje na to, by sytuacja w najbliższym czasie uległa poprawie.

 

Z danych pochodzących z rankingu JST Zrównoważonego Rozwoju, opublikowanych m.in. w Serwisie Samorządowym PAP, wynika, że nasz region się wyludnia. Najgorzej sprawa wygląda w gminie Wyryki, która jest przysłowiową czerwoną latarnią zestawienia z największym ujemnym saldem migracji. Sklasyfikowano ja na ostatnim, 2478. miejscu w Polsce. Biorąc pod uwagę 2015 rok saldo migracji w Wyrykach wyniosło -15,90 osoby. Z zestawienia wynika, że do gminy „przybyły” 7,57 osoby, a ubyło aż 23,47. – Myślę, że po części wynika to z tego, że jesteśmy bardzo małą gminą, jeżeli chodzi o liczbę ludności – mówi wójt, Andrzej Ćwirta. – Dużą rolę gra też peryferyjne położenie na wschodnich rubieżach naszego kraju. Nie ma co się oszukiwać, nie ma tu też wiele szans na zatrudnienie i rozwój gospodarczy. Dlatego młodzi ludzie, kończąc szkoły czy studia, już do nas nie wracają. Wyryki są co prawda bardzo fajnym miejscem do życia, ale niestety, aspekt ekonomiczny gra tu zdecydowanie ważniejszą rolę – dodaje wójt. (bm)