Awans zawodowy w prokuraturze

Były wójt gminy Sawin Andrzej Mazur i obecna przewodnicząca rady gminy Joanna Rzepecka mogą mieć problemy z prawem. Przez awans zawodowy Rzepeckiej. Gdy uczyła w miejscowym Zespole Szkół, została nauczycielem mianowanym, nie mając odpowiednich kwalifikacji i dzięki temu dostawała wyższe wynagrodzenie. Prokuratura Rejonowa w Chełmie w tej sprawie właśnie wszczęła śledztwo…

Na ten temat pisaliśmy już nieraz. Przypomnijmy, Joanna Rzepecka uczyła w Zespole Szkół w Sawinie języka niemieckiego. W marcu 2009 roku zmieniły się przepisy i powinna uzupełnić kwalifikacje oraz uzyskać odpowiedni certyfikat, by dalej uczyć tego przedmiotu w gimnazjum. Na tym poziomie kształcenia nauczyciele musieli legitymować się co najmniej zaawansowaną znajomością języka. Tymczasem Joanna Rzepecka nie posiadała żadnego z wymienionych przez ministra edukacji narodowej certyfikatów. Nauczyciele mieli ponad rok, by uzupełnić wiedzę.

Ówczesny dyrektor szkoły w Sawinie Grzegorz Świca w 2009 roku powinien zatem poinformować Rzepecką, że jeśli nie uzyska wymaganych przez prawo kwalifikacji, nie będzie mógł jej uwzględnić w arkuszu organizacyjnym na kolejny rok szkolny. Świca tego jednak nie uczynił, a sama Rzepecka sprawę zlekceważyła i na kurs się nie zapisała.

Co gorsze, powołana przez poprzedniego wójta gminy Sawin Andrzeja Mazura komisja do spraw awansu zawodowego przyznała Rzepeckiej tytuł nauczyciela mianowanego, choć nie powinna tego zrobić, bo nie miała ona odpowiednich kwalifikacji. Od roku szkolnego 2010/2011, obecna przewodnicząca rady gminy, ze względu na brak stosownego wykształcenia, nie powinna uczyć niemieckiego w gimnazjum, bo nie uprawniał jej do tego posiadany przez nią certyfikat. Według gminnych prawników, wtedy właśnie przewodniczącej wygasł stosunek pracy z Zespołem Szkół z mocy prawa. Rzepecka jednak została radną gminy, mocno kojarzoną z Mazurem, zatem nikt wówczas nawet nie myślał, by pozbawić ją zatrudnienia w szkole.

Gdy sprawa ujrzała światło dzienne, Grzegorz Świca nie miał innego wyjścia i na początku 2016 roku z dnia na dzień musiał zwolnić Rzepecką. Przewodnicząca odwołała się do sądu pracy, ale sprawę przegrała.

Po prawomocnym wyroku wójt gminy Dariusz Ćwir wezwał Joannę Rzepecką do zwrotu części niesłusznie otrzymanego wynagrodzenia za pracę. Chodziło o różnicę w poborach, jaka występowała między pensją nauczyciela kontraktowego, a wynagrodzeniem nauczyciela mianowanego. Urzędnicy wyliczyli, że przewodnicząca powinna zwrócić do budżetu gminy ponad 23 tys. zł. Rzepecka pieniędzy do dziś nie oddała. Ćwir, mając w ręku korzystne dla gminy postanowienie sądu pracy, uznał, że sprawą powinny zająć się organy ścigania.

Nad głowami byłego wójta Andrzeja Mazura i Joanny Rzepeckiej, która w jesiennych wyborach samorządowych rzekomo chce kandydować na wójta gminy, zbierają się czarne chmury. Prokuratura Rejonowa w Chełmie, na wniosek wójta Ćwira, postanowiła wszcząć śledztwo w sprawie poświadczenia w dokumencie dotyczącym nadania obecnej przewodniczącej rady stopnia awansu zawodowego nieprawdy przez Mazura, a także w kwestii doprowadzenia Urzędu Gminy w Sawinie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości ponad 23 tys. zł przez Rzepecką. Chodzi o to, że wyłudzając poświadczenie nieprawdy w akcie nadania stopnia awansu nauczyciela mianowanego i używając go, pobierała wyższe wynagrodzenie.

Ale czy w tej sprawie tylko Mazur i Rzepecka mają coś na sumieniu? Zastanawiające jest, dlaczego były już dyrektor Zespołu Szkół Grzegorz Świca, wiedząc, że Rzepecka nie posiada wymaganych prawem kwalifikacji, mimo wszystko dopuścił ją do awansu zawodowego…