Dubienka straciła, Pławanice zyskały

Budynek szkoły w Pławanicach

Przeniesienie poradni pedagogiczno-psychologicznej z Dubienki do Pławanic nie spotkało się z jednomyślnością radnych powiatu chełmskiego. Andrzej Zając mówił, że budzi to sprzeciw mieszkańców Dubienki, a Agnieszka Dąbrowska wytknęła, że radni o szczegółach sprawy dowiedzieli się za późno. Na przeniesieniu zyska gmina Kamień, bo pusta od lat szkoła w Pławanicach znowu zatętni życiem.

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Chełmskiego uchwalono najpierw wyłączenie Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej z Zespołu Szkół w Dubience a potem jej przekształcenie w poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną w Pławanicach. Chociaż zwykle uchwały rady przechodzą jednomyślnie i nikt nie sprzeciwia się woli starosty, tym razem radni mieli zastrzeżenia do tego pomysłu.

– Temat budzi sprzeciw mieszkańców gmin Dubienka, Dorohusk, Żmudź – mówił Andrzej Zając, wiceprzewodniczący rady powiatu i pytał, jaki jest sens i czemu ma służyć przenoszenie poradni o ugruntowanej pozycji, która funkcjonuje w Dubience od 18 lat. Rodzicie i dzieci są przyzwyczajeni do lokalizacji a obiekt ma infrastrukturę.

Zając mówił też o kosztach, jakie powiat poniesie, przenosząc poradnię. Deklarował, że jest temu przeciwny. Już w głosowaniu przeciwna była także Agata Radzięciak, a od głosu wstrzymała się Beata Augustynek. O wątpliwościach radnych mówiła także Agnieszka Dąbrowska. – Wpłynęło pismo z rady pedagogicznej sprzeciwiające się przeniesieniu poradni. Dopiero na komisji wspólnej zapoznaliśmy się z nim – mówiła radna. – Rozumiem, że było mało czasu, ale są to sprawy dotyczące ludzi, dzieci i powinny być uzgadniane wcześniej. Stąd wniosek komisji rewizyjnej, żeby sprawy dotyczące lokalizacji jednostek konsultować z komisją oświaty i przekazywać dokumenty, które wpływają z instytucji zewnętrznych.

Ale to m.in. kosztami tłumaczył powody przeniesienia poradni wicestarosta Jerzy Kwiatkowski. Dzieci z kilku gmin korzystają z poradni przy ul. Połanieckiej w Chełmie. Powiat ma porozumienie z miastem i co roku dopłaca do funkcjonowania tej poradni. Gdy płacił około 300 tys. zł, to koszty były do zniesienia, ale podobno miasto domaga się teraz dwa razy więcej, bo zobaczyło, jak dużo dzieci z terenu korzysta z usług miejskiej placówki. Zmiana siedziby poradni pozwoli skierować tam dzieci, które do tej pory korzystały z miejskiej placówki.

– Do Dubienki najlepszy dojazd mieli tylko mieszkańcy Dorohuska, postanowiliśmy to zmienić, sugerując się potrzebami mieszkańców innych gmin – mówił J. Kwiatkowski. – W grę wchodziły dwie lokalizacje – albo gmina Chełm, albo gmina Kamień.

Padło na Kamień ze względu na wolny budynek po szkole w Pławanicach. Ale nieoficjalnie mówi się, że lokalizację w Pławanicach wywalczyła pochodząca z tej gminy radna Grażyna Szykuła.

– Jest tu budynek szkoły, który idealnie nadaje się do tego celu – przyznaje Szykuła. – Jest 9 sal, szerokie korytarze, szerokie schody, miejsce na podjazdy dla niepełnosprawnych i teren wokół, który gmina deklaruje pomóc utrzymać. W budynku jest też sala gimnastyczna, którą można wykorzystać na zajęcia terapeutyczne. Powstanie tutaj placówka z prawdziwego zdarzenia. I co ważne, dająca poczucie wyciszenia, subtelności i prywatności dzieciom, które będą korzystać z jej usług.

Powiat ma drugą poradnię w Rejowcu Fabrycznym. A mówi się, że trzecia, na razie nie wiadomo czy publiczna czy niepubliczna, miałaby powstać w Wierzbicy.

Do przeniesienia poradni do Pławanic potrzeba jeszcze tylko zgody Rady Gminy Kamień na przekazanie budynku. Ale to tylko formalność, bo każdy samorząd chętnie widziałby podobną placówkę na swoim terenie. Gdy tylko radni podejmą uchwałę, powiat zacznie remont budynku. Nowa placówka zacznie pracę od stycznia 2021 roku. (bf)