Głodzili i czekali aż zdechnie

Odwodniony, skrajnie zaniedbany, chory, chodzący szkielet. Od siedmiu lat ludzie trzymali go na 1,5-metrowym łańcuchu – czekali aż zdechnie i pozbędą się problemu. Chełmska Straż Ochrony Zwierząt prosi o pomoc dla Lolka.

Skóra i kości – do tego tragicznego stanu doprowadzili psa jego właściciele. Sąsiad małżeństwa zgłosił policji, że pies zrywa się z łańcucha i dusi kury. Mundurowy przybył na miejsce i wezwał Chełmską Straż Ochrony Zwierząt. Widok, jaki zastali, był przerażający.
Lolek trafił pod opiekę stowarzyszenia ChSOZ w niedzielę (9 kwietnia). Jest skrajnie zaniedbany. Wygłodzony, odwodniony, zapchlony, zakleszczony, z chorymi uszami, przerośniętymi pazurami, anemią i ogromną raną na łapie – zwierzę cierpiało katusze przez siedem lat. Waży zaledwie 12,3 kg.
„Jak można doprowadzić psa do takiego stanu?” – pytają internauci, nie kryjąc oburzenia. – „Potwory, a nie ludzie”. Post straży na Facebooku z prośbą o pomoc momentalnie udostępniły setki osób.
Właściciele psa wcale się nim nie przejmowali – pies konał na ich oczach, obok swojego „domu”. Małżeństwo uczepiło go na 1,5-metrowym łańcuchu i zostawiło na pastwę losu. Nie dawali mu nawet wody – czekali aż zdechnie, a oni pozbędą się problemu… Po interwencji zrzekli się do niego praw, a sprawą zajęła się policja (dochodzenie jest prowadzone w kierunku zaniedbanie zwierzęcia, z art. 35 Ustawy o ochronie zwierząt).
Lolek przeszedł już wymagane badania i jest pod opieką lekarza weterynarii. Mimo cierpienia, jakie przeżył, nie utracił zaufania do ludzi – to przyjazny psiak, który w żadnym stopniu nie przejawia agresji. Wymaga codziennego nawadniania i przyjmowania leków.
By Lolek mógł dojść do siebie i rozpocząć nowe życie, potrzebne jest wsparcie (rzeczowe i finansowe). Potrzebne są: karma sucha i mokra dobrej jakości (np. animonda) oraz duża obroża Foresta. Przyda się też każdy symboliczny grosz. Dane do przelewów: Stowarzyszenie Chełmska Straż Ochrony Zwierząt, ul. Hrubieszowska 66, 22-100 Chełm, nr konta Bank PKO BP 57 1020 1563 0000 5902 0099 5126. Uwaga! Koniecznie z dopiskiem: „Lolek z interwencji”.
Siedmioletni pies (częściowo ślepy) poszukuje także domu tymczasowego. Umowa adopcyjna zostanie podpisana dopiero po pełnym przygotowaniu Lolka do adopcji (szczepienia, chip, kastracja, etc.). Jeżeli znajdzie się ktoś, kto jest w stanie go przygarnąć, proszony jest o kontakt ze strażą. (pc, fot. ChSOZ)