Kto na prezesa?

W ciągu najbliższych dwóch tygodni ma już być znane nazwisko prezesa, który pokieruje nową miejską spółką – Miejskim Klubem Sportowym Avia Świdnik. Burmistrz czeka na zgłaszanie kandydatur również przez środowiska sportowe. Na razie żadnych zgłoszeń jeszcze nie otrzymał, ale nieoficjalna giełda nazwisk już ruszyła.

W połowie października radni miejscy wyrazili zgodę na powołanie Miejskiego Klubu Sportowego Avia Świdnik. Spółka ma przejąć drużynę piłki nożnej i siatkarską, a także zająć się zespołami juniorskimi i zarządzaniem stadionem. Oficjalnie MKS ma ruszyć od 1 stycznia. Przedstawiciele ratusza zapewniają, że będą chcieli jak najszybciej złożyć wniosek do sądu o zarejestrowanie spółki. Wcześniej jednak musi zostać powołana osoba, która MKS Avia pokieruje. W minionym tygodniu na giełdzie kandydatów pojawiło się nazwisko Konrada Sawickiego, radnego miejskiego i doradcy lubelskiego wojewody.
– Niech ten, kto już wybrał kandydata na stanowisko prezesa, teraz go mianuje – żartuje Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. – Natomiast na poważnie – nie znam takiej kandydatury.
Burmistrz tłumaczy natomiast, że na propozycje osób, które mogłyby pokierować MKS Avia nadal czeka.
– Zwróciłem się do środowisk sportowych, żeby zgłaszały kandydatury. Być może stąd pojawiło się nazwisko Konrada Sawickiego. Natomiast oficjalnie nikt jeszcze nie przedstawił mi żadnej kandydatury – wyjaśnia Waldemar Jakson. – Na pewno na tym stanowisku nie chcę widzieć żadnych działaczy. Natomiast chciałbym, żeby osoba, która pokieruje spółką, była lojalna i krystalicznie uczciwa.
Informację o kandydowaniu na stanowisko szefa MKS Avia dementuje również Konrad Sawicki.
– Przede wszystkim jestem radnym, a tej funkcji nie można łączyć ze stanowiskiem w zarządzie spółki. Nie mam zamiaru rezygnować z pracy w radzie miasta. Byłoby to lekceważenie zaufania, którym obdarzyli mnie mieszkańcy Świdnika. Według mnie osoba, która miałaby pokierować spółką, musi być odpowiednio wykształcona w zakresie zarządzania spółkami prawa handlowego i posiadać przynajmniej minimalne doświadczenie w tej dziedzinie – tłumaczy Konrad Sawicki. – Jeśli chcemy, żeby ta spółka przyczyniła się do rozwoju sportu w naszym mieście, to moim zdaniem nie możemy ryzykować. Musimy postawić na specjalistów, fachowców. W mojej opinii decyzje mogące sugerować jakikolwiek podtekst polityczny będą błędne.
Przedstawiciele ratusza dodają, że poszukiwania kandydatów na prezesa trwają nadal, ale zakończą się w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Jeśli w tym czasie środowiska sportowe nie zgłoszą kandydatów, których zaakceptują władze miejskie, burmistrz sam wyznaczy pierwszego prezesa MKS Avia. Cały czas trwają również poszukiwania członków rady nadzorczej spółki. – W tym przypadku kandydatów też nie ma, ale może dlatego że te funkcje nie będą się wiązały z żadnymi gratyfikacjami finansowymi – dodaje Waldemar Jakson. 
(kal)