Lubelski plan na sejmowej trybunie

Paulina Matysiak i Adrian Zandberg, posłowie Lewicy spotkali się z członkami Lubelskiego ruchu miejskiego Razem z Miasto dla ludzi i Rady Dzielnicy Za Cukrownią

Posłowie Partii Razem podjęli interwencję w sprawie uchwalonej na czerwcowej sesji przez Radę Miasta Lublin zmianie planu zagospodarowania przestrzennego umożliwiającej budowę stadionu żużlowego w sąsiedztwie Areny Lublin i skrzyżowania ulicy Krochmalnej i Diamentowej. Lewicowi parlamentarzyści krytykują powstanie takiego obiektu w dolinie Bystrzycy i przekonują władze miasta do wycofania się z tego pomysłu.

Lubelscy radni uchwalili zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego umożliwiające budowę stadionu żużlowego w tym miejscu na czerwcowej sesji, ostatniej przed wakacyjną przerwą. Do głosowania przeciwko przekonywali lubelscy ekolodzy, społecznicy, aktywiści i mieszkańcy pobliskiego osiedla Skarpa.

Na kilka dni przed sesją do radnych trafił nawet list w tej sprawie podpisany przez m.in. specjalistów od kształtowania krajobrazu, na czele z byłym przewodniczącym Rady Kultury Przestrzeni przy prezydencie Lublina dr. inż. Janem Kamińskim z apelem o odłożenie głosowania do czasu rzetelnego rozważenia takich rozwiązań jak remont starego stadionu zgodnie z pierwotnym planem wraz z budową tymczasowego toru żużlowego; lokalizacji nowego stadionu w innym miejscu, gdzie nie będzie on kolidował ze spokojem okolicznych mieszkańców i walorami przyrodniczymi; opracowania realistycznego biznesplanu dla utrzymania stadionu.

Do jak najszybszego uchwalenia zmian nawoływali z kolei kibice żużla, których w Lublinie nie brakuje, a władze miasta przekonywały, że nie ma sensu dłużej zwlekać z decyzją, która dotyczy nie tylko stadionu żużlowego, ale też obiektów Lubelskiej Akademii Piłkarskiej i inwestycji, które chcą realizować na tym terenie przedsiębiorcy.

Do tego zmiany w planie były szeroko konsultowane, a zdecydowana większość osób, która wzięła w nich udział je poparła. Przy nielicznych głosach sprzeciwu części radnych opozycji podnoszących, że w takiej sprawie mieszkańcy powinni wypowiedzieć się w referendum i wskazujących na obawy mieszkańców okolicznych osiedli przed hałasem i zabetonowaniem kolejnej zielonej enklawy, rada miasta uchwaliła zmiany w planie. Popierający je rajcy podkreślali, że sama zmiana jeszcze nie przesądza o tym, że taki obiekt powstanie, a tylko stwarza taką możliwość. Ostatecznie projekt poparli wszyscy radni z klubu prezydenckiego, ale także kilku radnych Prawa i Sprawiedliwości.

Posłowie po niewczasie

Już kilkanaście dni po podjęciu uchwały, tereny nad Bystrzycą, na których może stanąć stadion, odwiedzili posłowie Partii Razem Paulina Matysiak i Adrian Zandberg (Koalicyjny Klub Parlamentarny Lewicy). Pokłosiem tej wizyty była interwencja poselska skierowana do prezydenta Krzysztofa Żuka z pytaniami, dlaczego władze Lublina nie wzięły pod uwagę głosów sprzeciwu mieszkańców i lokalnych organizacji wobec takiego wyboru miejsca budowy stadionu, co zadecydowało o właśnie takiej lokalizacji inwestycji, czy jej zmiana jest jeszcze możliwa i czy władze miasta to rozważają.

Sprawa stała się również tematem oświadczenia poselskiego wygłoszonego przez P. Matysiak z trybuny sejmowej. Parlamentarzystka pytała komu ma służyć budowa stadionu związana z zalaniem cennego obszaru przyrodniczego betonem; wzniesienie kompleksu wielkich budynków, odgrodzonych od mieszkańców i oplecionych drogami dojazdowymi, przecinającymi spokojną, przeznaczoną pod rekreację okolicę.

Tak mocna reakcja posłów Razem może dziwić, tym bardziej, że radni lewicy tworzącej w radzie miasta większościową koalicję, wspierającą prezydenta Żuka, zagłosowali za zmianami w planie, a cała sprawa wydaje się być zamkniętą. Uchwała o zmianie planu w ubiegłym tygodniu opublikowana została w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego, a 24 lipca wejdzie w życie.

Prezydent Krzysztof Żuk jeszcze nie odpowiedział na interwencję posłów (formalnie ma na to 14 dni), ale trudno spodziewać się, by zmienił zdanie w sprawie lokalizacji stadionu żużlowego. ZM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here