Lublin wśród miast najbardziej przyjaznych rowerzystom!

Lublin zajął pozycję rowerowego wicelidera wśród największych miast w kraju

Portal morizon.pl postanowił sprawdzić, w którym z dziesięciu największych miast w kraju rowerzyści mogą liczyć na najlepsze warunki. Jak w rankingu wypadł Lublin? Świetnie! Miasto nad Bystrzycą zajęło drugie miejsce, ustępując tylko Warszawie!

Lublin na pozycji rowerowego wicelidera wśród dziesięciu największych miast Polski to ogromna niespodzianka – podkreślają autorzy rankingu. Liczby mówią jednak same za siebie – wysokie zagęszczenie infrastruktury rowerowej, niewielka liczba wypadków oraz sprawnie działający system rowerów miejskich sprawiają, że nasze miasto w pełni zasłużyło na laury.

Gorszy tylko od stolicy

Ze swoją infrastrukturą rowerową Lublin ociera się o ścisłą krajową czołówkę – przynajmniej pod względem zagęszczenia udogodnień. Ze 142 kilometrami ścieżek, pasów rowerowych, kontrapasów i ciągów pieszo-rowerowych na każdy kilometr kwadratowy przypada ich w Lublinie niemal kilometr (dokładnie 959). Z takim wynikiem Lublin ustępuje tylko Warszawie (1035 m), Katowicom (1000) i Wrocławiowi (990).

Ten ostatni stolicę Lubelszczyzny wyprzedza za to pod względem bezpieczeństwa. Według policyjnych statystyk w 2017 r. w Lublinie doszło do zaledwie 30 wypadków z udziałem rowerzystów, co przekłada się na współczynnik ok. 9 incydentów na 100 tys. mieszkańców. W tej kategorii zestawienia miasto nad Bystrzycą uplasowało się w środku stawki, na piątym miejscu. Najbezpieczniejsza jest Bydgoszcz (5,4), Warszawa (7,9) oraz Łódź (8)

Autorzy rankingu sprawdzili także, jak wypada Lubelski Rower Miejski w porównaniu z podobnymi rozwiązaniami z innych miast.

Okazuje się, że pod kilkoma względami to drugi najlepszy system w kraju!

Jeden miejski rower przypada w Lublinie na 358 mieszkańców. Krótsza kolejka do wypożyczenia jednośladów ustawia się tylko w Warszawie. Podobnie jest z zagęszczeniem stacji – ze współczynnikiem 0,65/km2 miasto jest gorsze tylko od stolicy.

Jeśli chodzi o średnią cenę za godzinę jazdy, to w Lublinie wynosi ona 2,67 zł. Taniej jest tylko w Warszawie oraz Katowicach (po 2 zł).

Dobry wynik Lublina, który w rankingu zostawił w tyle wiele miast od lat uchodzących za „rowerowe”, to znak, że na inwestycje w miasto przyjazne rowerzystom nigdy nie jest za późno – podkreślają twórcy rankingu i dodają: – Pozostaje mieć nadzieję, że dzięki inwestycjom w infrastrukturę i inicjatywom, takim, jak przeprowadzona w tym roku po raz pierwszy kampania „Rowerowa Wiosna”, w ramach której władze miasta chcą zachęcić do przesiadki najmłodszych uczniów i uczennice na rowery i nie tylko, Lublinowi uda się zwiększyć udział komunikacji rowerowej w mieście. Gratulujemy i trzymamy kciuki!

Warszawa niekwestionowanym zwycięzcą rankingu

Co sprawiło, że Warszawa jest najbardziej przyjaznym rowerzystom miastem?

Stolica w ubiegłym roku przekroczyła granicę 500 km dróg rowerowych i obecnie jest miastem o największym zagęszczeniu dróg rowerowych – na każdy kilometr kwadratowy przypada tam 1035 m metrów ścieżek i pasów ruchów, kontrapasów oraz ciągów pieszo-rowerowych.

Warszawskie Veturilo okazało się też bezkonkurencyjne jeśli chodzi o udostępnianie rowerów, wyprzedzając m.in. Lubelski Rower Miejski i Łódzki Rower Publiczny. Zaskakiwać mogą bardzo niskie pozycje Katowic i Wrocławia – niegdyś rowerowych pionierów.

W Warszawie na 1 rower przypada 337 mieszkańców. Największe jest też zagęszczenie stacji rowerowych na km2 (0,69, dla porównania w Lublinie 0,65). Najniższa też jest średnia cena za godzinę jazdy, która wynosi 2 zł.