Lublin wymazuje „towarzyszy”

Rada Miasta Lublin przegłosowała projekty uchwał dotyczących dekomunizacji nazw lubelskich ulic. Zamiast patronów kojarzących się z ustrojem komunistycznym będą nowe nazwy.


Przy pojedynczych głosach sprzeciwu i wstrzymujących się radni opowiedzieli się za zmianą nazw trzech ulic: Szymańskiego (na Sławinie) na Skrytą, Wójtowicza (Czechów) na Czaplińskiego, i dwóch odgałęzień Lucyny Herc (Felin) na ul. A. Walentynowicz i ul. H. Ordonówny.
W minionym tygodniu, na specjalnie zwołanym spotkaniu w Sali Błękitnej urzędu wojewódzkiego, o problemie dekomunizacji nazw przypominał również wojewoda, Przemysław Czernek i pełniący obowiązki dyrektora lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Marcin Krzysztofik. – To powinno dokonać się 28 lat temu. Nie dokonało się i skutki widzimy do dzisiaj. Chcemy, by chociaż minidekomunizacja się dokonała. Nie ulega wątpliwości, że komunizm byłe złem i propagatorów tego systemu trzeba wymazać – mówił wojewoda Przemysław Czarnek, zaznaczając, że chodzi nie o procedury same w sobie, a przede wszystkim o walor edukacyjny. – Młodzi ludzie nie mogą chodzić do szkół, budynków czy przez ulice, którym patronują „starzy towarzysze”.

Zostaną, ale…

Część nazw ulic i placów, które znalazły się na liście do zmiany, sporządzonej przez IPN, wywołała dyskusję wśród mieszkańców. W Lublinie chodzi m. in. o ulice Hempla, ale i Raabego, 1 Armii Wojska Polskiego, Obrońców Pokoju, Spadochroniarzy, Weteranów, Wyzwolenia, Partyzantów.
Pierwszą z ulic, jedną z istotnych w śródmieściu, nie objęto dekomunizacją z racji śmierci Hempla w 1937 roku. Obronili się również akademiccy patroni skweru i ulicy przy UMCS (Seidler, Raabe), a także ul. Obrońcy Pokoju. Propozycje nie uzyskały pozytywnej opinii Zespołu ds. Nazewnictwa Ulic i Placów w lubelskim ratuszu.
– Mieliśmy wątpliwości z ulicami Spadochroniarzy, Wyzwolenia czy Weteranów. Będą mogły pozostać z tą nazwą, ale po uzasadnieniu w uchwale rady gminy, że ci patroni nie zasłużyli się dla rozwoju systemu komunistycznego – mówi doktor Mariusz Sawa z lubelskiego IPN. Podobne wątpliwości dotyczyły w Lublinie ul. 1 Armii Wojska Polskiego. – Będzie można tę nazwę zostawić, ale z uchwałą, która wyjaśni, że chodzi o zwykłych, szeregowych żołnierzy, którzy w czasie wojny nie mieli wielkiego wyboru. Sami sugerowaliśmy zmianę, właśnie na „Żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego” – dodaje doktor Sawa.
W województwie IPN przewidział do zmian 75 nazw ulic, placów i mostów. BACH