Nieufność wobec biomasy

PGE chce wybudować na Wrotkowie dodatkowy blok energetyczny opalany m.in. słomą. Takiej inwestycji sprzeciwiają się mieszkańcy Wrotkowa i sąsiednich dzielnic

Elektrociepłownia Megatem otrzymała decyzję środowiskową miasta, która przybliża budowę bloku energetycznego opalanego sprasowanymi łuskami słonecznika. To początek zastępowania węgla biomasą. W przypadku podobnej inwestycji, bloku opalanego słomą przy drugiej z lubelskich elektrociepłowni, PGE Wrotków, porozumienia zabrakło. W tym przypadku sprawę rozpatrzy sąd administracyjny.


Decyzję w sprawie Megatemu ratusz wydał 30 kwietnia. Elektrociepłownia zakłada dowożenie surowca wyłącznie koleją. Dziś do wytwarzania energii cieplnej i elektrycznej używa wyłącznie węgla.

– Inwestor planuje modernizację istniejących kotłów i zmianę sposobu opalania na biomasę – pellet z łuski słonecznika, dowożony transportem kolejowym oraz stworzenie odpowiedniej infrastruktury – informuje Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego ratusza. – Nowe paliwo pozwoli na wytworzenie 220 MWt ciepła z odnawialnych źródeł energii.

Inwestor uzyskał pozytywne opinie i zgody ze strony sanepidu, RDOŚ, marszałka województwa i spółki Wody Polskie.

Energia cieplna z Megatemu dostarczana jest mieszkańcom Tatar, Bronowic, Felina, Śródmieścia i Kalinowszczyzny. Z energii elektrycznej korzystają firmy, które mieszczą się na terenach dawnej Fabryki Samochodów Ciężarowych.

W pobliżu Megatemu inwestycję planowała do niedawna norweska spółka Tergo Power. Przy ulicach Mełgiewskiej i Tyszowieckiej chciała zbudować elektrownię opalaną słomą o mocy 50 MW. Uzyskała pozytywne uzgodnienia sanepidu i RDOŚ, ale ratusz odmówił wydania decyzji środowiskowej. Powołał się na uciążliwości związane z dowozem słomy miejskimi drogami i zaburzenie strefy ochronnej krajobrazu widzianej ze Starego Miasta. Spółka z początku nie poddawała się, sprawa stanęła nawet na wokandzie lubelskiego sądu administracyjnego. Z powodów formalnych nie została rozpatrzona, po czym spółka wycofała się z pierwotnych planów.

Sprzeciw dla biomasy przy PGE Wrotków

Nie mniejsze emocje budzą podobne plany w elektrociepłowni na Wrotkowie. Chodzi o plan budowy bloku opalanego słomą i zrębkami, co zdaniem spółki PGE Górnictwo i Energetyka, właściciela elektrociepłowni, obniży koszty związane z dostarczaniem ciepła mieszkańcom. Inwestycji uparcie sprzeciwiają się mieszkańcy lubelskich dzielnic, zwłaszcza osiedla Kruczkowskiego i Wrotkowa, czego wyrazem były burzliwe konsultacje społeczne z inwestorem. Podobnie jak w sprawie TergoPower podnoszono problem intensywnych dostaw słomy lokalnymi drogami.

Miasto pierwotnie odmówiło spółce zgody środowiskowej. Inwestor odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uznało, że ratusz nie może kierować się przy wydawaniu decyzji jedynie obawami mieszkańców. Sprawa wróciła do ratusza, który zamówił ekspertyzę w celu profesjonalnego określenia, czy elektrownia będzie szkodliwa dla środowiska. Wykonała ją krakowska firma Emipro. Konkluzja jest taka, że blok opalany biomasą nie zaszkodziłby zdrowiu mieszkańców.

W oparciu o ten wniosek w lipcu ubiegłego roku ratusz wydał PGE decyzję środowiskową.

– Od wydanej decyzji zostało wniesione odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie, które utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Na decyzję SKO w Lublinie wpłynęła skarga – odpowiadał na interpelację jednego z radnych Artur Szymczyk, wiceprezydent Lublina.

Sąd potwierdza. – Skarga wpłynęła do WSA w Lublinie 31 stycznia. Strona skarżąca zarzuca m. in. niezapewnienie możliwości udziału społeczeństwa w ponownie prowadzonym postępowaniu, nieuwzględnienie przy wydawaniu decyzji wyników postępowania z udziałem społeczeństwa (pomimo niepotwierdzenia w drodze ekspertyzy części ustaleń zawartych w raporcie oddziaływania na środowisko) – mówi sędzia Grzegorz Wałejko, rzecznik WSA w Lublinie.

W skardze padają też słowa o pominięciu takich czynników, jak emisja dibenzodioksyn oraz dizbenzofuranów i powołanie się na hipotetyczne zmniejszenie wydzielania pyłu PM10 już po inwestycji. – Oddziaływanie na środowisko winno być oceniane z punktu widzenia istniejących inwestycji, nie zaś hipotetycznych, planowanych na przyszłość – argumentują skarżący.

– Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony – słyszymy w sądzie.

Na pytanie czy PGE podtrzymuje zamiar rozbudowy elektrociepłowni na Wrotkowie, do piątku nie otrzymaliśmy odpowiedzi. BACH