Peany od Pierwszej Damy

Zdzisława Deniszczuk, wójt Wierzbicy, chociaż sama należy do PSL, to powoli aspiruje na lidera chełmskiej prawicy. To do Wierzbicy trafia najwięcej unijnych i powiatowych funduszy, a gminę odwiedzają najważniejsi politycy zjednoczonej prawicy z województwa i kraju, chwaląc rozwój gminy. Ostatnio na otwarciu żłobka i przedszkola gościła Pierwsza Dama – Agata Kornhauser-Duda.


– Nie tylko wielkie miasta się rozwijają, ale też mniejsze miejscowości – mówiła podczas otwarcia żłobka i przedszkola w Wierzbicy Agata Kornhauser-Duda. – To dwie ważne i niezbędne instytucje w życiu każdej społeczności. Gratuluję takiego supernowoczesnego obiektu. To świadczy o gospodarności, wychodzeniu naprzeciw potrzebom mieszkańców i trosce o dobro najmłodszych. Zarówno żłobek jak i przedszkole pełnią funkcje opiekuńcze, ułatwiają życie rodzicom, którzy mogą spokojnie wykonywać pracę zawodową. Mają komfort psychiczny, że zostawiają dzieci w bezpiecznym miejscu, pod troskliwą opieką. To ważne zwłaszcza dla kobiet. Bo dzieci pozostają pod opieką mam.

Przedszkole w Wierzbicy już funkcjonowało w starym budynku, ale żłobek to jedyna taka placówka poza miastem w powiecie chełmskim. O pieniądze na budowę nowej siedziby dla obu instytucji wystarały się już poprzednie władze gminy, gdy wójtem był Andrzej Chrząstowski.

– Od złożenia wniosku do przecięcia wstęgi minęły cztery lata – mówiła podczas otwarcia Zdzisława Deniszczuk. – To efekt współpracy pracowników Urzędu Marszałkowskiego, Urzędu Gminy, pracowników przedszkola, radnych gminnych i mieszkańców.

W miejscu dawnego posterunku policji powstał nowoczesny budynek o powierzchni 800 mkw. Jest w nim sześć sal dla dzieci, stołówka i gabinet pielęgniarki. Wygląd i wyposażenie żłobka i przedszkola robią wrażenie. W tej chwili to chyba najnowocześniejszy tego typu obiekt w województwie. Inwestycja pochłonęła prawie 9 mln zł. I niemal w całości została sfinansowana dzięki różnym dotacjom, także tzw. czekom covidowym.

Trzeba przyznać, że pozyskiwanie pieniędzy idzie wójt Wierzbicy całkiem dobrze. A jeszcze lepiej wychodzi jej promocyjna otoczka wokół realizowanych przedsięwzięć, huczne otwarcia i festyny, na których pojawiają się najważniejsi samorządowcy i politycy prawicy. Z jednej strony budzi to nutkę zazdrości w pozostałych gminach, ale z drugiej nutkę zawiści wśród lokalnych działaczy PiS, którzy sami takich działań nie organizują i widzą, że wójt Deniszczuk stara się aspirować do roli lidera lokalnej prawicy, chociaż sama przecież nadal należy do PSL. Od dawna mówi się, że wraz z małżonkiem, starostą chełmskim, marzy im się zmiana ugrupowania, w którym – poza gminą i powiatem są marginalizowani – na takie, w którym to oni będą rozdawać mogli karty. (bf)

1 KOMENTARZ

  1. Deniszczuk to człowiek PSL (wcześniej – działacz ZSL) – w stałym kontakcie z Kosiniak-Kamyszem. Gdy do Starostwa wpadła Agrounia – stale wisiał na telefonie u szefa PSL.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here