Zrobiły z beniaminkiem to, co powinny

Nia Clouden zdobyła w sobotnim meczu dla akademiczek. 9 pkt. 22-letni Amerykanka trafiła 1 z 2 rzutów za 2 i 7 z 10 wolnych

Koszykarki Polskiego Cukru AZS UMCS odniosły w sobotę piąte ligowe zwycięstwo w obecnym sezonie. Akademiczki pokonały u siebie MKS Pruszków 81:59.


Przed spotkaniem lublinianki był wskazywane jako faworyt i potwierdziły to także na parkiecie, chociaż nie obyło się bez krótkich, głównie na początku momentów, w których beniaminek, próbował nieco postraszyć  gospodynie – tuż po rozpoczęciu drugiej kwarty doprowadził do remisu (21:21), a kilka minut później po wykorzystanych rzutach wolnych przez Magdalenę Parysek-Bochniak wygrywał nawet 28:26!

Seria 14:0 AZS szybko zakończyła jednak spekulacje, kto może zdobyć komplet punktów, – To był nasz główny cel, żeby przed tą przerwą reprezentacyjną zakończyć zwycięstwem. To nam się udało i od tego nieszczęsnego meczu z Poznaniem widać, że jest progres w grze. Jest już troszeczkę lepiej. Bardzo dobrze oceniam grę zawodniczek rezerwowych.

Niech łapią dziewczyny minuty, bo po to mamy te grupy młodzieżowe i zaplecze w pierwszej lidze. Jak tylko jest okazja, to staramy się dawać im czas. Teraz mamy przerwę do następnego wtorku. Mam nadzieję, że ta gra będzie jeszcze lepiej wyglądała – mówił po sobotnim meczu Krzysztof Szewczyk, szkoleniowiec Polskiego Cukru AZS UMCS Lublin.

W rozgrywkach ligowych nastąpi teraz przerwa związana z meczami reprezentacji. Polki w kwalifikacjach do EuroBasketu zmierzą się 24 listopada ze Słowenią, a trzy dni później z Albanią. MAG