Branżówki mają problem

Listy przyjętych do „Unii”

Lubelskie szkoły ponadgimnazjalne wywiesiły listy przyjętych uczniów. Problem z utworzeniem założonej liczby pierwszych klas będą miały szkoły branżowe, bo do nauki w nich było niewielu chętnych.


– Na rok szkolny 2017/2018 w szkołach ponadgimnazjalnych prowadzonych przez miasto Lublin przygotowano: w 22 liceach ogólnokształcących w 106 oddziałach 3305 miejsc, w 15 technikach w 67 oddziałach 2144 miejsc, w 10 branżowych szkołach I stopnia w 18 oddziałach 576 miejsc – informuje Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego ratusza.

Najbardziej oblegane jak zwykle były licea. Problem z rekrutacją miały natomiast szkoły branżowe, czyli dawne zawodówki. Absolwentów gimnazjów do kontynuowania nauki w zawodówce nie przekonało ani to, że po jej ukończeniu nie powinni mieć problemów ze znalezieniem pracy, ani realizowana przez lubelskie Kuratorium Oświaty specjalnym kampania „Zawodowy Strzał w Dziesiątkę” ani wprowadzany w coraz większej liczbie szkół tzw. dualny system kształcenia, oparty na współpracy szkoły z lokalnymi przedsiębiorcami – w tym roku do współpracy ze placówkami i promocji szkolnictwa zawodowego przystąpiły np. PGE Dystrybucja S.A., PKP LHS, Fabryka Cukierków Pszczółka czy Grupa Azoty Puławy.

Tymczasem wstępne wyniki rekrutacji pokazują, że w większości szkół branżowych kandydatów było mniej niż miejsc. Branżowa Szkoła Budownictwa I stopnia nr 1 ZSB przy Słowiczej na 128 miejsc ma tylko 86 chętnych, a tylko dla 35 osób jest to szkoła pierwszego wyboru. W Branżowej Szkole Spożywczej I stopnia w Zespole Szkół Chemicznych i Przemysłu Spożywczego przy al. Racławickich nie było kandydatów do nauki w zawodzie wędliniarza. Powstanie też najprawdopodobniej jedna klasa łącząca chętnych do nauki w zawodzie cukiernika i piekarza.

W Branżowej Szkole Transportowo Komunikacyjnej I stopnia w Zespole Szkół Transportowo–Komunikacyjnych przy ul. Zemborzyckiej brakuje chętnych do nauki w takich zawodach jak: mechanik automatyki przemysłowej i urządzeń precyzyjnych czy mechatronik. Są jednak zawody cieszące się popularnością: w Branżowej Szkole Samochodowej I stopnia w Zespole Szkół Samochodowych przy al. Długosza nie brak uczniów do nauki w zawodzie mechanika samochodowego. Młodzież chętnie wybiera też zawód kucharza (Branżowa Szkoła Gastronomiczna I stopnia w Zespole Szkół nr 5 przy Elsnera) czy fryzjera (Branżowa Szkoła Usługowa I stopnia nr 1 w Zespole Szkół Odzieżowo-Włókienniczych przy ul. Lwowskiej)

Technika

W lubelskich technikach, które oferowały naukę 32 zawodów, na zainteresowanie kandydatów nie może narzekać np. Technikum Budowlano-Geodezyjne w Państwowych Szkołach Budownictwa i Geodezji im. H. Łopacińskiego przy al. Racławickich. Do niektórych klas było ponad 150 chętnych na miejsce. Kandydaci chętnie wybierali też Technikum Chemiczne w ZSCHiPS. – Planujemy utworzenie dwóch lub trzech klas w zawodzie technik analityk – mówi Bożena Niedźwiedzka z komisji rekrutacyjnej w Zespole Szkół Chemicznych i Przemysłu Spożywczego przy al. Racławickich.

– Powstanie też jedna klasa w zawodzie technik optyk – dodaje. Wielu chętnych jest też w Technikum Ekonomicznym w Zespole Szkół Ekonomicznych im. A. J. Vetterów. W zawodzie technik informatyk na 32 miejsca było 173 kandydatów. Podobnie w pozostałych klasach kształcących w zawodach technika ekonomisty, hotelarstwa czy obsługi turystycznej. Wszystkie klasy powstaną w Technikum Ekonomiczno-Handlowym w Zespole Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego na Podwalu, Technikum Elektronicznym w Zespole Szkól Elektronicznych przy ul. Wojciechowskiej, Technikum Mechanicznym w Lubelskim Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego przy ul. Magnoliowej czy Technikum Gastronomiczno-Hotelarskim w ZS nr 5.

Licea

Najwięcej chętnych było jednak do nauki w liceach, choć część z nich świadomie ograniczyła ilość klas pierwszych, bo za rok do szkół ponadgimnazjalnych wejdzie podwójny rocznik: absolwentów gimnazjów i po raz pierwszy uczniów kończących zreformowaną ośmioklasową podstawówkę. – Zaniżyliśmy w tegorocznej rekrutacji liczbę oddziałów, a nabór mieliśmy rekordowy – przyznaje Adam Prus, wicedyrektor III LO im. Unii Lubelskiej. – Na 192 przygotowane miejsca aż dla 380 kandydatów to właśnie III LO było szkołą pierwszego wyboru. Najwięcej kandydatów miała 32-osobowa klasa menadżerska z rozszerzoną matematyką, geografią i j. angielskim – ogólna liczna chętnych – 337 osób.

– I LO im. St. Staszica było placówką pierwszego wyboru dla 280 kandydatów – mówi Stanisław Stoń, dyrektor I LO. Najwięcej chętnych miała klasa matematyczno-informatyczna z rozszerzonym programem matematyki, fizyki i informatyki oraz klasa z międzynarodową maturą. Dobrze poszedł nabór również w IX Liceum Ogólnokształcące im. M. Kopernika. – Ogółem mieliśmy 1086 kandydatów na 224 miejsca, dla 401 kandydatów nasza szkoła to placówka pierwszego wyboru – mówi Radosław Borzęcki, dyrektor placówki. Gimnazjaliści najczęściej wybierali klasę z rozszerzonym nauczaniem z matematyki, geografii i języka angielskiego. Dobrze poszedł też nabór w zreformowanych byłych gimnazjach, które zostały przekształcone w licea. W XXX Liceum Ogólnokształcącym im. księdza Jana Twardowskiego przy ul. Wajdeloty (dawnym Gimnazjum nr 10) powstanie pięć klas. Nowe klasy pierwsze powstaną też w XXIX Liceum Ogólnokształcącym im. cc. mjra Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora” przy ul. Lipowej (dawne Gimnazjum nr 9). (EM.K.)