Dubienka na szarym końcu

Tylko 1,48 proc. budżetu wydała w ub. roku gmina Dubienka na inwestycje – wynika z rankingu gmin serwisu samorzad.pap.pl. To jeden z najniższych wskaźników w kraju.

Internetowy serwis samorząd.pap.pl przygotował zestawienie, w którym uszeregował gminy pod względem wydatków na inwestycje. Listę przygotowano w oparciu o ranking JST Zrównoważonego Rozwoju i ujęto w niej wszystkie polskie gminy wiejskie, miejskie i wiejsko-miejskie – w sumie 2478 samorządów. Lokata Dubienki nie jest powodem do dumy. Gmina znalazła się na dalekim 2468. miejscu, czyli jedenastym od końca. Jeśli chodzi o województwo lubelskie, słabiej wypadła tyko gmina Wilków, która w 2010 roku zmagała się z gigantyczną powodzią.
Z rankingu wynika, że gmina Dubienka wydała na inwestycje zaledwie 1,48 proc. swojego budżetu. Dla porównania, sklasyfikowana najwyżej na liście gmina Dziwnów z województwa zachodniopomorskiego przeznaczyła na inwestycje 60,11 proc., a gmina Brzeźnica w województwie lubuskim, która znalazł się na ostatnim miejscu zestawienia – 0,14 proc.
Waldemar Domański, wójt Dubienki, tłumaczy, że dane, na podstawie których powstał ranking, dotyczą 2015 roku, który dla gminy pod względem finansowym był tragiczny i dlatego odsetek wydatków na inwestycje rzeczywiście mógł nie przekroczyć 2 proc. budżetu. Winą za to obarcza nie siebie i swoich pracowników, ale resort finansów.
– Wszystko przez Ministerstwo Finansów, które obniżyło nam subwencję z półtora miliona na pół, a to przy naszym budżecie znaczna różnica. 2016 rok również był ciężki. Mimo wielkiej biedy udało nam się wyremontować jedną z gminnych dróg, a nie byłoby i tego, gdyby nie wsparcie z Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie – mówi wójt.
W. Domański prognozuje, że w przeszłym roku gminie powinno udać się wreszcie wyjść z finansowego dołka i spłacić większość długów, ale nadal będzie trudno znaleźć pieniądze np. na remonty dróg. Lepszy pod tym względem ma być dopiero rok 2018. (kw)