Na wyścigi z koronawirusem

Tego nikt się nie spodziewał. Niemal z dnia na dzień w całym kraju rozpoczął się wyścig z koronawirusem o to, by w szpitalach wystarczyło respiratorów i łóżek dla chorych na i z Covid-19, bo tych po skokowym wzroście zakażeń w środku ubiegłego tygodnia, do ponad 4 tysięcy dziennie, w wielu regionach, w tym na Lubelszczyźnie, zaczęło brakować. Rząd zapowiedział zwiększenie liczby łóżek „covidowych” z 9 do 13,5 tys. (co ma odbyć się kosztem pacjentów zajmujących je teraz z powodu innych chorób), wprowadził, obowiązującą od minionej soboty, na terenie całego kraju część obostrzeń znanych z początku epidemii. Od 15 października w sklepach znów obowiązywać będą godziny dla seniorów (od 10 do 12). Wciąż nie brakuje jednak koronasceptyków, którzy w sobotę zorganizowali w Lublinie „Marsz o Wolność – Stop Covid-19” przeciwko „generowaniu paniki i strachu”. Wzięło w nim udział kilkaset osób.

Wracają obostrzenia

Jeszcze tydzień temu, kiedy liczba dobowych zakażeń przekroczyła 2000, byliśmy lekko zaniepokojeni. Kiedy w ubiegły piątek przekroczyła 4,7 tysiąca, a ministerstwo zdrowia przyznało, że tak skokowego wzrostu się nie spodziewało, informując przy tym o ponad 50 zgonach związanych z Covid-19 i niemal 200 tys. osobach skierowanych na kwarantannę, pojawił się strach. Ten zaczęły potęgować informacje, że w wielu szpitalach zaczyna już brakować miejsc dedykowanych pacjentom z koronawirusem, kolejne SOR-y i oddziały szpitalne są paraliżowane ze względu na przypadki wykrycia zakażeń wśród personelu i kierowania lekarzy i pielęgniarek na kwarantannę, a telewizje zaczęły pokazywać kolejki karetek stojących przed szpitalami.

W piątek na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski uspokajali, że miejsc w szpitalach i respiratorów dla pacjentów z Covid-19 nie zabraknie, a wojewodowie w trybie pilnym nakazywali dyrektorom szpitali tworzyć nowe łóżka i oddziały dla covidowców tyle, że odbywa się to kosztem pacjentów hospitalizowanych z innych powodów, a nie będących w stanie zagrożenia życia, których wypisuje się do domu.

Rządzący ogłosili również modyfikację strategii walki z koronawirusem. Poza zwiększeniem liczby łóżek w szpitalach i powołaniu w każdym województwie szpitala koordynacyjnego (w Lubelskiem został nim szpital w Puławach), a w nim dodatkowych stanowisk intensywnej terapii dla pacjentów zakażonych koronawirusem, które mają koordynować: przepływ pacjentów między szpitalami, ruch karetek „wymazowych” i transportowych, by uniknąć przypadków wożenia pacjentów od szpitala do szpitala w poszukiwaniu miejsca.

W całym kraju wprowadzono obostrzenia obowiązujące dotąd w tzw. żółtej strefie, poza powiatami objętymi strefą czerwoną, gdzie restrykcje są jeszcze bardziej radykale. I tak od soboty, 10 października, obowiązuje zasłanianie nosa i ust w każdej przestrzeni publicznej – tj. nie tylko w sklepie, czy autobusie, ale także na ulicy, targu, placu zabaw, na klatkach schodowych, parkingach, w kościele, czy na cmentarzu (o ile w okresie Wszystkich Świętych, czy podczas pogrzebów, wydaje się to uzasadnione, to na co dzień chyba niekoniecznie). Z tego obowiązku zwolnione są jedynie osoby, które posiadają zaświadczenie lekarskie, a policjanci zapowiadają wobec łamiących nakaz zasadę „zero tolerancji” i karanie mandatami. Maseczki nie trzeba nosić na terenie lasów, parków, zieleńców i na plaży.

Oprócz nakazu zasłaniania ust i nosa od soboty obowiązują też ograniczenia w imprezach i zgromadzeniach. Do odwołania zamknięte mają być dyskoteki i kluby nocne. Nie można także udostępniać miejsc do tańczenia w pomieszczeniach lub w innych zamkniętych przestrzeniach. Wydarzenia kulturalne mogą się odbywać z udziałem 25 proc. publiczności. Taka sama zasada obowiązuje w kinach. W wydarzeniach plenerowych może uczestniczyć maksymalnie sto osób. Na każdą z nich musi jednak przypadać, co najmniej, pięć metrów kwadratowych miejsca.

Na konferencjach, wystawach i w lokalach gastronomicznych obowiązuje limit jednej osoby na cztery metry kwadratowe. W siłowniach na każdą osobę ma przypadać co najmniej siedem metrów kwadratowych. W wydarzeniach kulturalnych, które odbywają się w plenerze może uczestniczyć maksymalnie 100 osób – jednak liczba widzów, słuchaczy, zwiedzających lub uczestników nie może być większa niż 1 osoba na 5 m2. Od przyszłej soboty, tj. 17 października, również wesela i inne uroczystości rodzinne będą się odbywały przy jeszcze większych ograniczeniach – do 75 osób w strefie żółtej i 50 w czerwonej. W strefie czerwonej (w Lubelskiem są w niej powiaty: włodawski, janowski i łęczyński) obowiązuje całkowity zakaz organizacji i uczestniczenia w wydarzeniach kulturalnych.

Nie zapadły natomiast żadne decyzje w sprawie szkół, choć w związku z pojawiającymi się przypadkami zakażeń w kolejnych placówkach, oczekiwano rozszerzenia nauczania zdalnego, a przynajmniej dania dyrektorom szkół większej swobody w podejmowaniu takiej decyzji. – Obecny system się sprawdza. Niewielki procent szkół pracuje zdalnie, czy hybrydowo i nie widzimy na dziś potrzeby zmiany – stwierdził w sobotę premier zapowiadając, że jednym ze strategicznych celów rządu jest utrzymanie gospodarki w reżimie sanitarnym, ale na możliwie normalnych obrotach. RD

Statystyki jeszcze gorsze

Choć wirus nie odpuszcza na całym świecie, to szczególnie rozszalał się w Europie.
Pod koniec ubiegłego tygodnia na Starym Kontynencie wykrywano ponad 100 tys. zakażeń każdej doby, czyli jedną trzecią wszystkich notowanych na całym globie. Rekordy padały niemal we wszystkich europejskich krajach – w Rosji ponad 30 tys. dziennie, we Francji 20 tys., w Wielkiej Brytanii 15 tys., w Hiszpanii 12 tys. Ponad 8 tys. zakażeń odnotowano w ubiegły piątek w 10-milionowych Czechach, ponad 5 tys. na Ukrainie, a przeszło 1 tys. w pięciomilionowej Słowacji. We Włoszech i Niemczech, które wiosną były w Europie na czele listy pod względem liczby zakażeń, teraz w ciągu doby wykrywa się ich ok. 5 tysięcy.

W Polsce liczba zakażonych koronawirusem od początku epidemii wzrosła do 125 816 (o ponad 25,7 tys. w ciągu tygodnia), zgonów do 3004 (o 374), a wyleczonych do 80 302 (o ponad 8 tys.). W województwie lubelskim przybyło 1360 zakażonych (od początku 4458) z czego najwięcej w Lublinie oraz powiatach: łęczyńskim, lubelskim, puławskim i świdnickim, 25 pacjentów z Covid-19 zmarło (od początku 74), a 351 wyzdrowiało (2502).
Na świecie liczba wykrytych infekcji Sars-CoV-2 przekroczyła już 37,2 mln (najwięcej w USA – 7,7 mln, Indiach 7 mln, Brazylii 5 mln, Rosji 1,3 mln, Kolumbii 902 tys., Argentynie 883 tys., Hiszpanii 861 tys.), zgonów 1,07 mln, a wyzdrowień 25,9 mln.
Dane na niedzielę, 11 października.