Powszechne radosne pomaganie z łyżką dziegciu

640 wolontariuszy w Lublinie i 177 w Świdniku zbierało w niedzielę, 13 stycznia, datki w ramach 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. – Ludzie byli dla nas bardzo mili, chociaż zdarzali się tacy, którzy na wolontariuszy reagowali bardzo negatywnie. Też ich rozumiemy, bo każdy ma swoje zdanie i może je wyrazić – mówi Anna Antoń z lubelskiego sztabu WOŚP w Galerii Labirynt.


W tym roku fundacja Jurka Owsiaka zbierała pieniądze na zakup nowoczesnego sprzętu medycznego dla specjalistycznych szpitali dziecięcych.

– System opieki zdrowotnej w Polsce boryka się z coraz większymi i cały czas dalekimi od rozwiązania problemami. Brak środków na finansowanie leczenia, rosnące kolejki do podstawowych usług medycznych, palący brak wyspecjalizowanego personelu medycznego, któremu polski system nie jest w stanie zapewnić satysfakcjonujących warunków pracy to bardzo poważne braki, powodujące coraz mniejsze poczucie bezpieczeństwa zdrowotnego w Polsce. Przy takich problemach sprawa wyposażenia oddziałów często schodzi na dalszy plan. A kiedy damy się zbyt mocno wyprzedzić rozwojowi medycyny na świecie, nadrobienie braków może być trudne i bardzo kosztowne. Wielka Orkiestra nie jest w stanie naprawić systemu, ale jesteśmy w stanie pomóc w utrzymaniu wysokich standardów i możliwości w leczeniu. I to będziemy robić, do końca świata i jeden dzień dłużej – informował na stronie internetowej organizacji Jerzy Owsiak.

Lublin

Oprócz ulicznej zbiórki w Lublinie w Galerii Labirynt prowadzono licytacje, odbywały się pokazy taneczne, występy wokalne, pokazy karate, pierwszej pomocy i sprzętu strażackiego. Przy okazji można było zmierzyć swój poziom cukru we krwi, ciśnienie i zarejestrować się, jako dawca szpiku w Fundacji DKMS. Na scenie muzycznej zaprezentowali się tacy wokaliści i kapele jak np. Aleksandra Madej, Koshyki, Michał Robak, Anna Urbaniak, Blacklight, Weidy Drive, Inga Kokuszko, Steam of Silence, Julia Kasak, Villain i Slave Keeper.

Bogatszy program przygotowało Centrum Kultury przy ul. Peowiaków. Na wewnętrznej scenie zagrało i zatańczyło kilka formacji, m.in. Łukasz Jemioła, Moow mi Janek, Lubelska Szkoła Rocka, The Backstage, SĘK, uczniowie z Prywatnego Dwujęzycznego Przedszkola Motylek, Daniel Koszyk, tancerze z UDS Dance Studio. Natomiast na scenie zewnętrznej, ustawionej na placu pod Centrum Kultury, zagrały takie zespoły, jak: Queen Band, PORTFINGER, Pasażer, DrGree i Spring Rolls.

W ramach tradycyjnego „światełka do nieba” zrezygnowano w tym roku z fajerwerków w ich miejsce odpalono race.

Świdnik

W ramach finału WOŚP wiele działo się również w świdnickim Miejskim Ośrodku Kultury. Organizatorzy przygotowali blok taneczno-sportowy, w ramach, którego wystąpił: Świdnicki Zespół Baletowy, Teatr Tańca Topaz, ZTW Flex, ZTL Leszczyniacy, Mania Śpiewania, Zumba Kids, Zumba Family, ZTN Fux, Artakrobatyka, klub Sportów Walki DAN, ZTN Ambarass, Uniwersytet III Wieku Ole! Babki, Latino Solo, grupa taneczna Flow, Świdnickie Towarzystwo Muzyczne, Backstage, Studio Wokalne 24, SMOKTAU I ROCK & SELLER BAND. – Cały sztab, jak zawsze, znajduje się w Miejskim Ośrodku Kultury. Przygotowaliśmy mnóstwo różnych atrakcji – od koncertów i występów artystycznych – po warsztaty. Po mieście krążyło 117 wolontariuszy z puszkami – informowała Anna Broda, szefowa sztabu w MOK.

Joanna Niećko