Rowerem przez cały rok

Międzynarodowy Dzień Zimowej Jazdy Rowerem do Pracy w Świdniku

W piątek, 8 lutego, lubelscy i świdniccy cykliści obchodzili Międzynarodowy Dzień Zimowej Jazdy Rowerem do Pracy.


Jaki jest jego cel? – Promowanie ruchu rowerowego. W obiegowej opinii jazda rowerem w zimie jest trudna lub wręcz niemożliwa. Jest to zatem świetna okazją, by przekonać się, że nawet zimą można poruszać się rowerem – tłumaczy Krzysztof Kowalik z Porozumienia Rowerowego. W piątkowy poranek w rejonie Mostu Kultury wolontariusze częstowali napotkanych cyklistów gorącą kawą, herbatą i słodyczami.

Na taki „prezent” mogli również liczyć rowerzyści w Świdniku, gdzie do dojeżdżania do pracy rowerem przez cały rok zachęcały członkinie Stowarzyszenia Świdnik Miasto Dla Rowerów wraz radnym Marcinem Magierem i rzecznikiem świdnickiego ratusza Karolem Łukasikiem.

W ciągu półtorej godziny obdarowano w ten sposób ponad 40 cyklistów, choć, jak zauważa Maciej Lubaś z ŚMDR, podczas tegorocznej zimy z powodu częstszych opadów niego i nie zawsze najlepiej odśnieżonych ścieżek i dróg ruch rowerowy jest zauważalnie mniejszy niż w latach ubiegłych.

Do dojeżdżania zimą do pracy rowerem zachęcał również burmistrz Świdnika, Waldemar Jakson, który na swoim profilu na Facebooku ogłosił konkurs z nagrodami na najciekawsze zimowe zdjęcie na rowerze.

W jaki sposób należy się przygotować do zimowej przejażdżki rowerem? – Zimową jazdę warto zacząć, gdy na drogach panują dobre warunki, czyli jest sucho, główne trasy są przejezdne i odśnieżone, a temperatura nie jest zbyt niska. W takich warunkach różnica między zimowym a letnim jeżdżeniem sprowadza się głównie do różnicy w ubiorze. Unikniemy też zastanawiania się, czy rower nie zardzewieje od soli używanej do odśnieżania – mówi Krzysztof Kowalik.

Co warto na siebie nałożyć? – Kwestia sposobu ubrania jest bardzo indywidualna, dlatego każdy musi wypracować swój styl. Obowiązkowo musimy osłonić ręce, stopy i głowę – są to części ciała, które najszybciej są narażone na wychłodzenie. Nie ubierajmy się jednak zbyt ciepło, bo jazda na rowerze szybko rozgrzewa. Warto pamiętać o zasadzie ubierania się „na cebulkę” – dodaje Kowalik. GR. JN