Krótka opowieść o motocyklowej pasji

W środowisku motocyklistów włodawskich, tych zrzeszonych w nieformalnych grupach i tych niezrzeszonych, od dłuższego czasu narastała potrzeba robienia czegoś więcej, niż tylko przejazdów motocyklami po bliższej i dalszej okolicy.

Chcieli kreować pozytywny wizerunek motocyklisty – pomocnego społecznika, podejmować działania niwelujące negatywną opinię o środowisku motocyklowym. Pozostało zatem wziąć sprawy w swoje ręce. I tak też uczynili. 20 grudnia 2017 zarejestrowali w Krajowym Rejestrze Sądowym Stowarzyszenie Motocyklistów Włodawskich „Bractwo Trzech Granic”. Warto wspomnieć, że na spotkanie założycielskie przyszły 42 osoby, co dobitnie świadczy o chęci zmian na lepsze. Chcą tworzyć nową markę, nową, lepszą jakość motocyklizmu. Działania Bractwa 3 Granic mają się skupiać na popularyzacji turystyki motocyklowej, integracji lokalnego i międzynarodowego środowiska motocyklowego z uwzględnieniem trójstyku granic: Polski, Ukrainy i Białorusi.

Chcą upowszechniać wśród społeczeństwa kulturę na drodze, ze szczególnym naciskiem na działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Ponadto chcą, we współpracy z przedstawicielami władz miasta Włodawa, gminy Włodawa i powiatu włodawskiego, promować walory regionu poprzez organizowanie ogólnopolskich i międzynarodowych zlotów motocyklowych oraz udział w organizacji imprez kulturalnych dla lokalnej i przyjezdnej społeczności. Jako zarejestrowane w KRS stowarzyszenie stali się pełnoprawnymi partnerami dla samorządów i organizacji pozarządowych.

Młode, zarejestrowane zimą 2017 Stowarzyszenie zrzeszające na razie 35 członków ma na swym koncie pierwszy sukces – współorganizację wraz z Włodawskim Domem Kultury I Moto Majówki Włodawskiej. Impreza odbyła się 1 maja na włodawskich błoniach. To było wielowymiarowe wydarzenie składające się z trzech bloków tematycznych: Piknik Rodzinny (z dmuchanym placem zabaw i innymi atrakcjami dla dzieci), Wrak Race Włodawa (gdzie do wyścigów wystartowało 36 samochodów-wraków) oraz Moto Start czyli Oficjalne Rozpoczęcie Sezonu Motocyklowego Włodawa 2018. – To było potężne wyzwanie organizacyjne i logistyczne – mówią członkowie bractwa. – Dużo wysiłku wymagało wyznaczenie toru wyścigów samochodów, rozłożenie sceny, przygotowanie ogródków gastronomicznych, zadbanie o wystarczającą ilość prądu z agregatów. Najważniejsze było bezpieczeństwo, więc część z 35 członków Stowarzyszenia zostało oddelegowanych wraz z ochotnikami z OHP jako służby porządkowe w odblaskowych koszulkach do jego pilnowania przy wyścigach wraków. Kilku innych dbało o porządek w parku motocykli, ustawiało przybyłych motocyklistów na placu i wydawało przygotowane na te okoliczność drewniane podkładki, aby stopki motocykli nie zapadały się w trawie. Jeszcze inni pilnowali bezpieczeństwa zabytków techniki motoryzacyjnej, które są oczkiem w głowie ich właścicieli.

Warto przy okazji dodać, że najstarszy motocykl na zlocie, DKW KS-200 wyprodukowany został w 1939 roku. Były też m.in.: odrestaurowany Sokół-600 z wózkiem bocznym (1944), BMW R-35 (1940), Harley WLA-42 (1942).

Jeden z członków Bractwa 3 Granic własnoręcznie wykonał przepiękne statuetki, którymi zostali uhonorowani zwycięzcy Wrak Race oraz motocykliści, którzy zajęli pierwsze miejsca w zabawnych i zręcznościowych konkurencjach, przygotowanych przez B3G. Dzięki pomocy i wsparciu wielu firm i ludzi dobrej woli ufundowali nagrody i pamiątki w konkursach dla motocyklistów.

Stowarzyszenie B3G wraz z Kołem Gospodyń Wiejskich z Korolówki-Osady wzięło odpowiedzialność za nakarmienie zgłodniałej publiczności i organizatorów oraz załóg Wrak Race i wolontariuszy. Oferowali pyszną grochówkę, kiełbaski z grilla z domowej roboty ogóreczkiem, domowe pierogi, bigos i słodkie oponki oraz kawę, wodę i herbatę. Dla przybyłych motocyklistów przygotowali okolicznościowe „blachy” (odznaki zlotowe). Były też smycze i pamiątkowe koszulki z logo Stowarzyszenia i napisem Wrak Race.

Około południa z miejsca imprezy ruszyła uroczysta parada motocyklowa ulicami Włodawy oraz wokół Jeziora Białego, i przez Orchówek wróciła z powrotem na błonia. Wszystko odbyło się bezpiecznie. Na paradę wyjechało 178 motocykli, a z pewnością drugie tyle pozostało na placu, gdyż ich właściciele brali udział w konkurencjach, obserwowali zmagania wraków, bądź posilali się pod parasolami.

Dzięki wielowymiarowości impreza przyciągnęła tłumy mieszkańców Włodawy i okolic, turystów znad Jeziora Białego, motocyklistów z Warszawy, Krasnegostawu, Zamościa, Wisznic, Lublina, Kraśnika, Chełma i wielu innych miejscowości. Wszyscy deklarowali, że chętnie przyjadą na kolejną edycję wydarzenia i sugerowali, aby czas trwania tego wydarzenia wydłużyć do trzech dni.

Z kolei w święto 3 maja członkowie Stowarzyszenia wzięli udział we włodawskich obchodach 227 Rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3 Maja i uświetnili swoimi motocyklami przemarsz pocztów sztandarowych i delegacji ulicami miasta. Tam też delegacja w imieniu Bractwa złożyła wieniec.

Stowarzyszenie Motocyklistów Włodawskich „Bractwo3Granic”, mimo że jest młodą grupą, działa prężnie i jest aktywne na wielu płaszczyznach. Chcą się rozwijać, „bo kto stoi w miejscu, ten się cofa”.

Motocykliści zapraszają (szczegóły www.facebook.com/Bractwo3Granic).