Kryptowalutowa ściema – ostrzeżenia nie skutkują

Skuszony wizją łatwego zarobku 68-latek zainstalował oprogramowanie, dzięki któremu złodziej miał wgląd w jego urządzenie. W ciągu miesiąca z konta mężczyzny zniknęło ponad 105 tysięcy złotych i 6 tysięcy euro.

Ostatniego dnia sierpnia do dyżurnego chełmskiej komendy zgłosił się 68-letni mieszkaniec Chełma, który stracił ponad 105 tysięcy złotych i 6 tysięcy euro. Mężczyzna na przełomie lipca i sierpnia zainteresował się internetową reklamą kryptowalut. Wypełnił zgłoszenie, podając we wniosku swoje dane. Zaraz potem skontaktował się z nim rzekomy opiekun finansowy, który namówił mężczyznę do zainstalowania na swoim urządzeniu legalnej aplikacji do obsługi zdalnego pulpitu (AnyDesk). Dzięki temu oszuści widzieli co robi chełmianin i jak loguje się na swój rachunek. Zyskali nieograniczony dostęp – wchodzili na konta ofiary i przelewali środki na własne rachunki.

– Proceder ten trwał blisko miesiąc – mówi kom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Apelujemy o zachowanie ostrożności i zdrowego rozsądku przy podejmowaniu decyzji finansowych przez Internet. Jednak to nie jedyna metoda działania tego typu przestępców. Bardzo często, podając się za pracownika banku, informują o próbie przejęcia konta przez nieznane osoby. Radzą zalogowanie się do bankowości mobilnej i zainstalowanie dodatkowego oprogramowania.

W ten sposób bez wiedzy właściciela konta dokonują transakcji niewymagających jego autoryzacji. W przypadku otrzymania tego typu telefonu nie działajmy pochopnie i pod wpływem emocji. Spróbujmy się rozłączyć i w celu weryfikacji otrzymanej informacji sami zadzwońmy na infolinię banku. Z kolei przy sprzedaży internetowej oszuści wyłudzają dane osobowe i dane karty płatniczej, co również daje im możliwość wykonania transakcji bez wiedzy właściciela. Przesyłają linki do rzekomych płatności z sugestią, aby za ich pośrednictwem zalogować się na swój rachunek bankowy.

Bywa, że bardzo szybko w nie klikamy, co często wiąże się z sytuacją przejęcia naszego konta przez oszustów. Zamiast spodziewanej wpłaty następuje wypłata środków z rachunku. Dlatego do logowania w bankowości mobilnej należy korzystać tylko z autoryzowanych stron. Pamiętajmy też, że sprzedając w Internecie na żadnym etapie transakcji nie podajemy danych karty płatniczej ani też danych umożliwiających dostęp do konta bankowego – uczula komisarz Czyż. (pc)