Łączy ich ziemia i oszczędności

Oświadczenia majątkowe radnych gminy Urszulin to ciekawa lektura. Dowiadujemy się z niej, że niemal wszyscy mają dość spore oszczędności. Bezsprzecznie największy majątek zgromadził Henryk Rutkowski, ale też i on ma najwięcej długów. Komu jeszcze powodzi się równie dobrze? 

Przewodniczący Piotr Kamela na koncie zgromadził 40 tys. zł. Ma dom o powierzchni 200 m. kw. wyceniony na 95300 zł i gospodarstwo rolne z budynkiem gospodarczym za 66 tys. zł, które dało mu niemal 8 tys. zł dochodu. Jako przewodniczący RG pobrał 12 tys. zł diety.

Kamela napisał w oświadczeniu, że w Poleskim Parku Narodowym na podstawie umowy o dzieło zarobił 1312,74 zł i z tej samej instytucji pobrał „trzynastkę” w kwocie 1478,25 zł.

Wiceprzewodniczący Andrzej Jung ma ok. 7 tys. zł oszczędności. Ma dom o pow. 180 m za 150 tys. zł i mieszkanie warte 100 tys. zł. Radny ma też małe gospodarstwo warte 30 tys. zł oraz drobne nieruchomości z garażem, budynkiem gospodarczym i ogródkiem. Jung za pracę w GZUK w Urszulinie otrzymał 34 tys. zł. Jego budżet zasiliła też dieta w wysokości 3900 zł. Dochód małżonki wyniósł 56 tys. zł. Państwo Jung spłacają dwa kredyty. Do końca pozostało im ok. 16 tys. zł.

Arkadiusz Kłębukowski zebrał 9 tys. zł. Ma duży, 220-metrowy dom za 450 tys. zł oraz 22-hektarowe gospodarstwo wycenione na 500 tys. zł, które przyniosło 28 tys. zł dochodu. W ubiegłym roku zarobił: z tytułu umowy o pracę – ok. 23,5 tys. zł, z umowy o dzieło – 6,8 tys. zł, dieta radnego – 2,5 tys. zł. Kłębukowski jeździ Fiatem Punto w 2009 r. Ma też ciągnik Zetor z 1974 r.

Wiesław Kocot w banku trzyma 7 tys. zł. Ma też akcje warte ok. 45 tys. zł. Mieszka w domu o pow. 120 m za 120 tys. zł. Prowadzi gospodarstwo rolna warte 270 tys. zł, które dało mu 5 tys. zł dochodu. Radny pobrał nieco ponad 2,6 tys. zł diety. Emerytura zasiliła jego budżet o ponad 58 tys. zł, a z tytułu zatrudnienia na jego konto wpłynęło kolejne 26 tys. zł. Jeździ Oplem Zafira z 2007 roku.

Zofia Lamut ma 30555 zł na koncie i dom o pow. 45 m za 60 tys. zł oraz 33-metrowe mieszkanie za 110 tys. zł. Radna ma niewielkie gospodarstwo wycenione na 15 tys. zł. W ubiegłym roku jej budżet zasiliły dwa źródła – emerytura w kwocie ok. 35 tys. zł i dieta – prawie 2,5 tys. zł.

Marian Nikołajewicz ma dom o pow. 73 m warty 163 tys. zł. Prowadzi niewielkie gospodarstwo rolne warte 40 tys. zł, które przyniosło mu w ub.r. 5 tys. zł dochodu. Jako kierowca Nikołajewicz zarobił 22,5 tys. zł. Pobrał też 1100 zł diety. Spłaca 79 tys. zł kredytu.

Lilla Wawrzycka ma 30 tys. zł oszczędności, 200-metrowy dom za 0,5 mln zł i mieszkanie za 350 tys. zł. 63-hektarowe gospodarstwo wycenione na 900 tys. zł w połowie ub. r. przepisała na syna, podobnie zrobiła ze 180-metrowym domem wartym 300 tys. zł. Zanim podpisała akt notarialny, gospodarstwo dało jej 50 tys. zł dochodu za pierwsze półrocze 2017 r. Jako radna Wawrzycka pobrała 1700 zł diety. Jeździ Nisanem Qashqai z 2008 r. i Saabem z 2005 r. Więcej niż 10 tys. zł są warte dwa jej ciągniki – Case i MF.

Dariusz Warchał ma 16 tys. zł, dom o pow. 160 m warty 150 tys. zł oraz 49-metrowe mieszkanie za 235 tys. zł. Prowadzi gospodarstwo rolne o pow. 21 ha wycenione na 375 tys. zł, z którego uzyskał 19 tys. zł dochodu. Warchał jako radny pobrał 1300 zł diety, jako sołtys niemal 2,1 tys. zł, dochód z „działów specjalnych” wyniósł 1,2 tys. zł, a dopłaty zasiliły jego konto na kwotę 15 tys. zł. Radny jeździ Oplem Zafira i Fiatem Ducato. Spłaca 170 tys. zł kredytu mieszkaniowego.

Anna Winiarska zebrała 30 tys. zł oraz akcje warte 24 zł. Mieszka w 160-metrowym domu wycenionym na 250 tys. zł. Ma malutkie gospodarstwo z domem i innymi budynkami warte 120 tys. zł, które przyniosło 20 tys. zł dochodu. Winiarska pobrała 2400 zł diety radnej. Jest współwłaścicielką osobowego Audi.

Wiesław Ramenda dysponuje 16 tys. zł. Ma dom o pow. 120 m warty 180 tys. zł i 14-hektarowe gospodarstwo wycenione na 140 tys. zł (dochód 10 tys. zł). Dieta radnego wsparła finanse Ramendy o 2150 zł. Jego majątek ruchomy warty ponad 10 tys. zł to samochód Mitsubishi za 10 tys. zł oraz dwa ciągniki – za 18 i 26 tys. zł. Radny spłaca kredyt hipoteczny na budowę domu. Pozostało mu jeszcze 60 tys. zł.

Henryk Rutkowski ma 10 tys. na koncie oraz 40 tys. zł w funduszu powierniczym. Jest właścicielem domu o pow. 1160 m wartego 4,98 mln zł i 420-metrowego mieszkania wycenionego na 1,71 mln zł. Do tego ma garaż i zadaszenia warte w sumie 120 tys. zł. Jest współwłaścicielem apteki. 15-procentowy w niej udział przyniósł mu ponad 22 tys. zł. Kolejne 21 tys. zł przyniósł mu inny biznes – szycie odzieży. Do tego trzeba dodać 21 tys. zł emerytury i 2400 zł diety radnego. Jego żona z tytułu prowadzonej działalności zarobiła 192 tys. zł. W skład jego mienia ruchomego wchodzą dwa urządzenia USG (w sumie 135 tys. zł) oraz trzy samochody: Volvo S40 (33 tys. zł), Citroen Berlingo (16 tys. zł) o Citroen C3 (14 tys. zł). Rutkowski spłaca kilka kredytów na łączną kwotę niemal 1,1 mln zł.

Piotr Ordowski na koncie zgromadził prawie 41 tys. zł. Ma działkę wartą 15 tys. zł. Umowy o pracę dały mu ok. 54 i 21 tys. zł, a dieta radnego przyniosła 1400 zł. Ordowski spłaca ponad 300-tysięczny kredyt hipoteczny.

Stanisław Józefczuk jest posiadaczem domu o pow. 100 m za 150 tys. zł. W 2017 r. pobrał nieco ponad 11 tys. zł emerytury i 2150 zł diety. Dochód jego żony to niemal 85 tys. zł. W oświadczeniu wskazał też ciągnik rolniczy MF.

Jan Hodun ma na koncie 60 tys. zł. 120-metrowy dom wycenił na 50 tys. zł. Radny prowadzi niemal 9-hektarowe gospodarstwo warte 100 tys. zł Jego ubiegłoroczne dochody to: dieta (2150 zł) i zasiłek przedemerytalny (12450 zł). Emerytura żony to prawie 15 tys. zł.

Piotr Brzezina zaoszczędził 3 tys. zł. Ma 140-metrowy dom za 180 tys. zł i niemal 13-hektarowe gospodarstwo warte 130 tys. zł, które dało mu 25 tys. zł. Jako radny pobrał 2150 zł diety. Ma ciągnik warty ponad 10 tys. zł.