Na przeszkodzie schody, pieniądze i…

Świdniccy kierowcy chcieliby połączenia ulicy 3 Maja przez ul. Spółdzielczą z ul. Wyszyńskiego. Takie rozwiązanie nie bardzo podoba się jednak okolicznym mieszkańcom

Położona w samym centrum Świdnika ulica 3 Maja dziś jest dwukierunkowa i ślepa. Nie brakuje kierowców, którzy narzekają, że ciężko tu manewrować, wymijać się i warto byłoby ją udrożnić umożliwiając przez ulicę Spółdzielczą wyjazd na ulicę Wyszyńskiego. Pomysł na takie ułatwienie ruchu w śródmieściu natrafia jednak na schody. I to dosłownie.


Ulicą 3 Maja można by objechać od wschodu i południa plac Konstytucji 3 maja i przez ulicę Spółdzielczą wjechać w ul. Wyszyńskiego, czyli jedną z głównych arterii Świdnika. Zdaniem zwolenników takiego rozwiązania, by to umożliwić, wystarczyłoby zlikwidować kilka metalowych słupków oddzielających ulice 3 Maja i Spółdzielczą, a na ulicy 3 Maja wprowadzić jeden kierunek ruchu od ul. Niepodległości.

To miałoby upłynnić ruch drogowy w sercu Świdnika i ułatwić życie zmotoryzowanym mieszkańcom bloków przy 3 maja. Taki postulat swego czasu trafił do świdnickiego ratusza. Urząd nie wyklucza wdrożenia takiego rozwiązania, ale według urzędników nie jest to takie proste jak by się wydawało.

– Aby docelowo umożliwić wjazd z ul. 3 Maja w ul. Spółdzielczą i dalej Wyszyńskiego, trzeba nie tylko usunąć kilka słupków, ale konieczna jest rozbiórka schodów usytuowanych przy pawilonie handlowym Społem oraz zmiana geometrii powstałego w tym miejscu skrzyżowania – informuje Przemysław Kozień, kierownik Referatu Infrastruktury Komunalnej UM Świdnik. – W przeciwnym razie nie będą zachowane odpowiednie warunki widoczności, a w miejscu łączenia się ul. 3 Maja i Spółdzielczej jest ciąg pieszo-jezdny i występuje na tym odcinku duże natężenie ruchu pieszych.

W bieżącym roku zwróciliśmy się do Społem z zapytaniem na temat możliwości wykonania rozbiórki schodów i otrzymaliśmy odpowiedź, że jest to możliwe, ale pod warunkiem wykonania przez miasto nowych schodów z innej strony. W związku z napiętym harmonogramem inwestycyjnym, takie przedsięwzięcie i przebudowa ul. 3 Maja nie została uwzględniona w przyszłorocznym budżecie miasta – dodaje kierownik Kozień.

Ale przeszkody techniczno-finansowe to nie jedyne problemy stojące na drodze do połączenia ul. 3 Maja z ulicą Kardynała Wyszyńskiego. Przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiada się cześć tutejszych mieszkańców.

– Tu nic nie należy zmieniać. Nie możemy wszędzie poruszać się samochodami, a wygoda kierowców nie może być najważniejsza. Musimy pilnować, by było jak najwięcej zieleni i miejsc do spacerowania. Nie zgadzam się, aby połączyć te ulice (3 maja i Spółdzielczości – przyp. aut.) – mówi Wojciech Chojnacki, świdnicki społecznik i mieszkaniec ul. 3 Maja. JN