Orkiestra już gra

Pandemia nieco pokrzyżowała plany Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ale organizowana nieprzerwanie od 29 lat największa zbiórka charytatywna w Polsce odbędzie się również w tym roku. Choć jej finał odbędzie się w innym niż zwykle terminie i bez koncertów, a uliczna zbiórka mocno utrudniona, to trwające już internetowe akcje i licytacje dają nadzieję na imponujący wynik. W tym roku WOŚP zbiera na laryngologię dziecięcą.


Finał WOŚP tradycyjnie miał miejsce w drugą niedzielę stycznia i towarzyszyły mu spektakularne akcje i plenerowe koncerty. W tym roku akcja ze względu na pandemię koronawirusa stanęła pod dużym zdaniem zapytania, ale dyrygent Orkiestry Jurek Owsiak, nie poddał się. WOŚP już gra w internecie, a jej finał odbędzie się 31 stycznia, co prawda bez imprez i koncertów, ale z tradycyjną uliczną zbiórką. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na zakup środków dla oddziałów dziecięcej laryngologii, otolaryngologii oraz diagnostyki głowy.

W Orkiestrze, jak co roku, zagrają Lublin i Świdnik. W lotniczym mieście 31 stycznia na ulice z charakterystycznymi puszkami WOŚP wyjdzie prawie setka wolontariuszy. Ale w działania WOŚP możemy włączyć się już teraz, chociażby poprzez internetowe aukcje, czy wpłaty do e-skarbonek na stronie eskarbonka.wosp.org.pl/2wrndd, czy przekazaniem przedmiotów lub voucherów na usługi z przeznaczeniem na licytację. W Świdniku, by przekazać rzeczy na aukcję, należy skontaktować się telefonicznie z Anną Brodą, szefową świdnickiego sztabu, działającego w MOK (tel. 531 809 210).

W finał WOŚP w Świdniku, jak co roku, zaangażują się również krwiodawcy z PZL.

Od kilku lat włączamy się w akację WOŚP organizując akcje poboru krwi. 31 stycznia ambulans będzie oczekiwał na chętnych przed kinem „Lot” od godziny 9 do 15. Mamy nadzieję, iż mieszkańcy naszego miasta i powiatu nie zawiodą i licznie wezmą udział w akcji. Każdy oddający w tym dniu krew otrzyma kalendarz krwiodawców i drobny upominek. Oddawanie krwi jest bezpieczne, a wszelkie rygory związane z pandemią są zawsze zachowane – mówi Andrzej Słotwiński z klubu HDK- PCK przy PZL-Świdnik. (w)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here