Podwójna ciągła ma też zwolenników

Podwójna ciągła linia nie pozwala kierowcom zaparkować bezpośrednio przy niewielkim osiedlowym sklepie

Przed tygodniem pisaliśmy o petycji dotyczącej likwidacji podwójnej ciągłej linii rozdzielającej pasy ruchu na wysokości osiedlowego sklepu przy ul. Dworcowej. Ku rozczarowaniu autorów została ona odrzucona przez powiatowych radnych. Są jednak też i tacy, których „podwójna ciągła” w tym miejscu wręcz uszczęśliwiła. – To bardzo dobre rozwiązanie, które uwzględnia nie tylko wygodę kierowców, ale także bezpieczeństwo pieszych – napisała do nas jedna z Czytelniczek, w reakcji na naszą publikację.

Kilka miesięcy temu oddano do użytku pierwszy odcinek wyremontowanej ulicy Dworcowej. I choć nowy, równy asfalt cieszy kierowców, pojawiały się opinie, że niektóre rozwiązania zastosowane na przebudowanym fragmencie są nieprzemyślane i wręcz uciążliwe. Za jedną z nich okoliczni mieszkańcy uznali podwójną ciągłą linię, która nie pozwala zaparkować bezpośrednio przy niewielkim osiedlowym sklepie. – Zawsze można było zatrzymać się przed nim autem. Teraz, niestety, nie jest to możliwe. To nie tylko strata dla właściciela sklepu, bo na pewno odczuł to w swoich obrotach, ale i dla nas klientów – mówił niedawno jeden z naszych Czytelników.

Do Starostwa Powiatowego w Świdniku jakiś czas temu wpłynęła petycja w sprawie zastąpienia podwójnej ciągłej, linią jednostronnie przerywaną, co miałoby pozwolić na zatrzymywanie auta przy sklepie. Przedstawione w niej argumenty nie znalazły jednak poparcia władz powiatu. Starostwo tłumaczyło, że przepisy drogowe nie pozwalają na to, aby usnąć tę linię i zastąpić ją inną, a klienci muszą przyzwyczaić się do nowej organizacji ruchu.

Jednak jak się okazuje nie wszyscy narzekają na zastosowane tu rozwiązanie. Są też i tacy, którzy je chwalą i wskazują, że pozwoliło ono rozwiązać problem wiecznie zatarasowanego chodnika.

– Przechodzę tędy codziennie, bo to moja droga z i do pracy. Przed remontem chodnik przy sklepie był niemal zawsze zastawiony. Klienci parkowali pod samymi drzwiami. Parę razy zwracałam im uwagę, że nie powinni zajmować całego chodnika i umożliwić pieszym przejście. Jak można się domyśleć zazwyczaj spotykało się to z agresją; raz tylko jedna pani przyznała mi rację i przeprosiła. Podwójna linia ciągła w tym miejscu to bardzo dobre rozwiązanie i nie jest to tylko moja opinia. Mam nadzieję, że starostwo nic tu już nie zmieni – mówi pani Ewa z Adampola, stała Czytelniczka Nowego Tygodnia. (w)