Świetlica na całe zło

MOPR chce utworzyć w ZSO nr 7 świetlicę środowiskową. Stara się już o pozyskanie środków unijnych na ten cel.

Projekt zakłada uruchomienie świetlicy w 2017 roku, na 3 lata. Koszt zadania to ok. 400 tys. zł. Miasto nie musi mieć tzw. wkładu własnego. Świetlica przeznaczona będzie dla około 30 dzieci z rodzin dysfunkcyjnych, pozostających pod opieką MOPR-u i korzystających z zasiłków. Podopieczni do świetlicy w ZSO nr 7 będą kierowani głównie przez pracowników socjalnych.
Dzieci kierowane do świetlic to w większości te, które mają kłopoty w nauce, sprawiają problemy, nie chodzą na lekcje. Część z nich pochodzi z rodzin dotkniętych problemem alkoholowym, biedy i bezrobocia. Dlatego oprócz pomocy im w odrabianiu prac domowych, w godzinach otwarcia placówki, czyli od 11-17, swoim wsparciem będą służyć logopeda, psycholog i pedagog. Świetlica ma zapewnić też poczęstunek swoim wychowankom oraz oferować poradnictwo prawne i psychologiczne całym rodzinom.
Według szacunków roczne koszty utrzymania personelu wyniosą ok. 80 tys. zł. Instytucja ma zatrudniać na stałe 3 osoby (2 opiekunów i kierownika).
Jeśli wniosek zostanie zakwalifikowany, najpierw trzeba będzie wyposażyć pomieszczenie w sprzęt komputerowy, ławki, stoliki czy projektor. Zostanie ogłoszony przetarg i konkurs na stanowiska pracy, a świetlica ruszy mniej więcej na przełomie września i października 2017 roku.
W Chełmie świetlica środowiskowa działała najpierw przy ul. Botanicznej, później przeniesiona została do budynku po starej piekarni, przy ul. Kopernika. Obecnie w mieście nie ma ani jednego miejsca, do którego przygarnia się dzieci z rodzin wymagających opieki. (pc)