W MKS Perła coraz mniej niewiadomych

Magda Balsam (pierwsza z lewej) dwukrotnie w zakończonym przedwcześnie sezonie miała okazję zaprezentować się przed lubelską publicznością. W meczu 5. serii rozegranym 15 października zdobyła dla Erobud JKS Jarosław sześć bramek, a w spotkaniu 19. kolejki 27 lutego pięć goli

Powoli krystalizuje się skład zespołu MKS Perła Lublin na kolejny sezon. Po tym, jak umowy z klubem jeszcze przed świętami wielkanocnymi przedłużyły: Marta Gęga, Dominika Więckowska, Aleksandra Olek, Weronika Gawlik i Joanna Szarawaga, do drużyny mistrzyń Polski w piłce ręcznej dołączyła teraz pierwsza nowa zawodniczka, reprezentantka kraju, Magda Balsam z JKS Jarosław. 23-letnia skrzydłowa to druga snajperka ostatnich rozgrywek, nieco przedwcześnie zakończonych z uwagi na epidemię koronawirusa. Nowy kontrakty w piątek z MKS podpisała także Aleksandra Rosiak.


Magda Balsam w 20 meczach sezonu 2019/2020 zdobyła aż 132 bramki. W jednym ze spotkań, przeciwko Ruchowi Chorzów, prawoskrzydłowa pobiła rekord PGNiG Superligi, 16-krotnie wpisując się na listę strzelczyń! Dwukrotnie była wybierana zawodniczką miesiąca.

Balsam związała się z drużyną mistrzyń kraju rocznym kontraktem z opcją przedłużenia go o kolejne 12 miesięcy.

– Mój cel to zdobycie z MKS mistrzostwa Polski i wygranie wszystkiego, co się da. To będzie dla mnie sezon wyzwań. Dobrze jest grać o najwyższe cele i bardzo bym chciała wreszcie zdobyć pierwszy w swojej karierze złoty medal – mówi Magda Balsam, która nie ukrywa, że miała także propozycje z innych klubów. – Nie wahałam się jednak zbyt długo. MKS to klub z tradycjami, ale i dużym bagażem doświadczeń. Zawsze marzy się, by móc zagrać dla takiej drużyny.

Pochodząca z Ryjewa w woj. pomorskim zawodniczka przygodę z piłką ręczną rozpoczęła w rodzinnej miejscowości. Po ukończeniu gimnazjum przeniosła się do Vistalu Gdynia, z którego później była wypożyczona do Sambora Tczew, a następnie Startu Elbląg, by w końcu, przed rokiem trafić do Eurobud JKS Jarosław.

MKS Lublin w ubiegłym tygodniu pozyskał jedną nową zawodniczkę, ale i kolejną stracił. Po ogłoszeniu zakończenia kariery przez Małgorzatę Stasiak, odejściu Anety Łabudy (do francuskiego ESBF Beasancon) oraz nieprzedłużeniu umów z Ewą Urtnowską i Mią Moldrup, z klubem żegna się także Karolina Kochaniak. 24-letnia rozgrywająca z powodów osobistych opuszcza MKS zaledwie po niespełna 9-miesięcznej przygodzie z drużyną mistrzyń Polski.

– Niestety, musiałam podjąć taką decyzję z powodów osobistych. Po prostu muszę być bliżej rodzinnego domu – mówi zawodniczka i dodaje, że w zespole MKS Perła spędziła fajny rok, nawiązując dobry kontakt z dziewczynami, trenerami, kibicami. – Szkoda mi, bo to był naprawdę dobry czas, zakończony zdobyciem pierwszego dla mnie mistrzostwa – wyznaje. Karolina Kochaniak nie wyklucza powrotu do Lublina. – Chciałabym, by w przyszłości udało mi się jeszcze zagrać w biało-zielonych barwach. Zobaczymy, jak się życie potoczy, bo, jak pokazuje moja sytuacja, bywa różnie – kończy zawodniczka.

W kadrze MKS Perła na sezon 2020/21 jest już 10 zawodniczek. Oprócz nowej Magdy Balsam oraz tych, które już przedłużyły umowy – (Marta Gęga, Dominika Więckowska, Joanna Szarawaga, Aleksandra Olek, Weronika Gawlik, Aleksandra Rosiak) ważne kontrakty mają także: Natalia Nosek, Joanna Gadzina i Kinga Achruk. Zawodniczki, które występowały w zespole trenera Roberta Lisa: Patrycja Królikowska, Dagmara Nocuń, Sylwia Matuszczyk, Vala Nestsiaruk oraz Valentina Blażević i Gabriela Bešen otrzymały propozycje nowych umów i klub czeka na ich akceptację. W tym tygodniu w zespole mistrzyń Polski możemy spodziewać się także informacji o kolejnych nowych transferach. BAS

Karolina Kochaniak z powodów osobistych opuszcza zespół mistrzyń Polski. 24-letnia rozgrywająca nie nie wyklucza w przyszłości powrotu do Lublina