Racławicka z bublem i po terminie

Barierki odgradzające parking przy ul. Racławickiej 1 od chodnika okazały się bezsensownym rozwiązaniem. Teraz kierowcy, by dostać się na chodnik, albo muszą przeskoczyć przez barierki, albo wędrować skrajem ulicy do najbliższego przejścia

Przebudowa ulicy Racławickiej, jednej z głównych arterii drogowych Świdnika, zakończyła się z dużym poślizgiem. Nowe władze powiatu będą musiały zdecydować nie tylko o tym, czy ukarać wykonawcę, ale również, czy nie wyciągnąć finansowych konsekwencji wobec projektanta, który zaplanował postawianie bezsensownych barierek, które jeszcze przed oddaniem drogi trzeba było usuwać.


Kosztująca ponad 7 mln złotych modernizacja ul. Racławickiej na odcinku od skrzyżowania z al. Lotników Polskich do skrzyżowania z ul. Kosynierów była jedną z najważniejszych w ostatnich latach inwestycji drogowych powiatu świdnickiego. Obejmowała przebudowę konstrukcji jezdni i niezbędnych elementów infrastruktury drogowej, położenie nowej nawierzchni, przebudowę siedmiu skrzyżowań, w tym ronda na skrzyżowaniu z ul. Wyszyńskiego, budowę dwukierunkowej ścieżki rowerowej, nowych miejsc postojowych, placu z parkingiem oraz zatok autobusowych.

Prowadzona od kwietnia br. przez Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego inwestycja miała się zakończyć 15 października. Już na długo przed tym terminem wiadomo było, że wykonawca nie wywiąże się na czas. Drogowcy tłumaczyli się, że terminowe prowadzenie prac uniemożliwiła im, fatalna pogoda na początku września i ówczesne władze powiat zgodziły się na ich przedłużenie do końca października. PBDiM nie dotrzymała jednak i tego terminu, a to może wiązać się z naliczeniem kary finansowej. Nowi włodarze powiatu nie zdecydowali jeszcze, czy skorzystają z możliwości ukarania wykonawcy.

– Co do kar, nie jest to jeszcze kwestia rozstrzygnięta. W chwili obecnej trwa analiza prawna i bieżąca ocena sytuacji. Na początku przyszłego tygodnia będę mógł powiedzieć coś więcej. Jesteśmy umówieni z pracownikami nadzorującymi inwestycję na szczegółową analizę tego przedsięwzięcia. Do połowy grudnia należy uruchomić płatności – mówi starosta Łukasz Reszka.

Niewykluczone, że „po kieszeni” dostanie również projektant za stworzenie drogowego absurdu. Mowa o barierkach ustawionych przy okazji wymiany kostki brukowej na parkingu przy ul. Racławickiej 1. W efekcie zablokowano kierowcom wysiadającym z aut możliwość przejścia na chodnik.

– By wejść na chodnik za barierką, mamy do wyboru albo próbować przedostać się na drugą stronę dwujezdniowej drogi i szukać najbliższego przejścia dla pieszych, by wrócić na chodnik po stronie, przy której zaparkowaliśmy auto, albo przeciskać się między zderzakami aut zaparkowanych przy barierkach aż do ich końca – skarżyli się kierowcy.

Część absurdalnie zaprojektowanych i postawionych barierek już została usunięta, ale nie brakuje głosów, że projektant takiego rozwiązania i urzędnicy, którzy je zaakceptowali ponieśli tego konsekwencje. (mg, w)